>
Kategorie: Newsy Telefony Vivo

Telefon za 600 złotych, który daje sporo do myślenia. Jego premiera może być zapowiedzią tragizmu 2026 roku

vivo Y21 5G zapowiada się na dobry i tani telefon, którego specyfikację możemy poznać po raz pierwszy. Gdyby nie jeden detal, który w Europie mocno mnie martwi, byłoby bardzo rozsądnie. Obawiam się, że u niektórych producentów 2026 rok znowu będzie można spisać na straty.

W sieci pojawiła się pełna specyfikacja nowego, taniego telefonu z 5G. To vivo Y21 5G, którego wyposażenie i cena na pierwszy rzut oka wydają się bezbłędne – nawet jeżeli są już nieco przypruszone. Gorzej robi się, gdy nałożymy na nie informacje z poprzednich przecieków i certyfikacji. To nie jest tylko problem tego modelu, ale całej oferty vivo w Europie.

vivo Y21 5G za 600 złotych ma tylko jeden problem

O co chodzi? Już tłumaczę. Otóż vivo Y21 5G w indyjskiej wersji będzie wyposażony w baterię 6500 mAh i brzmi to rozsądnie. Problem polega na tym, że inna certyfikacja ujawniła, że europejski wariant oferuje tylko 5250 mAh. Bardzo szkoda, bo poza tym to po prostu niezły telefon z 5G za 6 stów na start.

Specyfikacja vivo Y21 5G / fot. via @_techibee

Samsung Galaxy S26 rozbija bank. Żaden poprzedni flagowiec nie sprzedawał się aż tak dobrze

Dlaczego robię z tego problem, skoro nie wiem nawet, czy kupimy go w Polsce? Przypomnij sobie vivo X300 i X300 Pro. Poza bateriami to kapitalne smartfony, ale ze względu na zmniejszoną względem poprzednika (oraz chińskiej wersji) baterię nie osiągnęły swojego pełnego potencjału. Skoro producent zamierza robić to w przypadku bardzo tanich telefonów, to nie widzę powodu, aby inną drogę obrał we flagowcach.

Szkoda, bo poza tym to całkiem rozsądny telefon

Najgorsze jest to, że przynajmniej w tej cenie (około 600 złotych w bezpośrednim przeliczeniu) to całkiem fajny sprzęt. To właśnie dzięki takim konstrukcjom vivo pozostaje numererm jeden z Indiach. Mamy więc 5G (co prawda tylko dzięki Dimensity 6300, ale ciągle), czytnik linii papilarnych i 6 GB RAM. Przypomnę, że z takiej samej pamięci operacyjnej Samsung korzysta za 3 razy taką kasę.

W specyfikacji pojawia się również 6.74-calowy ekran 120 Hz (tu akurat HD+ jest już na granicy, stówa drożej i mocno bym na to narzekał) i 50 MP aparat. Ładowanie też ma moc 45 W, a na dane mamy 128 GB. I jestem przekonany, że takich tanich telefonów z Chin w tym roku zobaczymy dziesiątki. Oby niewiele z nich szło tropem vivo i ograniczało pojemność baterii.

Źródło: @_techibee, opracowanie własne

Konrad Bartnik

Najnowsze artykuły

  • Artykuły
  • Na luzie

Gdzie się podziały tamte Motorole? Najnowsze są cholernie drogie i mało opłacalne

Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…

27 maja 2026
  • Promocje

Ex-flagowy Samsung w tak dobrej cenie?! Nie dowierzam, ale gorąco polecam ten zakup

Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…

27 maja 2026
  • Newsy
  • Telefony

Telefon Trumpa nie uczyni Ameryki wielką, a wręcz przeciwnie. Oto jego wydajność i specyfikacja

Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…

27 maja 2026
  • Honor
  • Newsy
  • Telefony

Kolejny, kompaktowy flagowiec z Chin ujawnia specyfikację. Będzie jednym z ciekawszych

Jeżeli mielibyśmy sobie przypomnieć, kto robi kompaktowe flagowce, to jednym z producentów będzie oczywiści Honor.…

27 maja 2026
  • Promocje

Nie kupisz lepszego telefonu w tej cenie, zwłaszcza Motoroli. Kusi 12 GB RAM i IP69

Chciałbym, by każdy telefon Motorola był tak opłacalny jak Motorola Edge 60 Pro w najnowszej…

27 maja 2026
  • Operatorzy
  • T-Mobile

Ten Samsung staniał o 34% i w końcu staje się opłacalny. Najlepszy wybór w 2026 roku?

Samsung Galaxy S25 FE debiutował na rynku we wrześniu 2025 roku jako ostatni przedstawiciel serii…

27 maja 2026