Samsung Galaxy S26 Ultra / fot. @ya_sking12767
Samsung Galaxy S26 – co za zaskoczenie – sprzedaje się świetnie, bo przecież najbardziej lubimy te piosenki, które słyszeliśmy już 26 razy. Skąd to wiem? Bredzę, ale najwyraźniej coś w tym jest, bo pierwsze wyniki wskazują na sprzedaż nawet lepszą niż przed rokiem. Nie ma już nadziei dla ludzkości.
Premiera Samsunga Galaxy S26 już za nami. Nie ma więc co pisać o plotkach, czas pisać o zainteresowaniu pierwszą partią przygotowaną na debiut. Dane napływają już z rodzimej dla producenta Korei, gdzie zainteresowanie przerasta oczekiwania – przynajmniej moje.
IceUniverse zna się na Samsungach jak chyba nikt w tej branży, a jego dostęp do wewnętrznych danych zawsze był imponujący. Jeżeli więc to właśnie on twierdzi, że Samsung Galaxy S26 w przedsprzedaży znalazł ponad 1.5 miliona chętnych w samej Korei, to ja nie mam powodów, by mu nie wierzyć.
Jak wygląda to na tle zeszłorocznego modelu? Zainteresowanie jest jeszcze większe niż rok temu, bo wtedy S25 znalazł na siebie 1.3 miliona chętnych w przedsprzedaży. Szczerze mówiąc, to nie mam już argumentów. Tak samo jak w przypadku iPhone’a kupowanie tego samego telefonu co rok musi Was najwyraźniej bawić, a innowacje są dla garstki. Pamiętajcie o tym, patrząc na chore ceny nowych Samsungów.
O ile w moim mniemaniu Samsung Galaxy S25 był znacznie lepszy od Galaxy S24, tak S25 Ultra był gorszy od Galaxy S24 Ultra. Teraz powiem, że o ile Galaxy S26 Ultra jes niemal tak samo nudny jak poprzednik, tak S26 i S26+ to kroki w tył. Nie mogę się już doczekać, kiedy okaże się, że Exynos zarżnięty zostanie w pierwszych testach.
Samsung Galaxy S26 Ultra / fot. Damian Kucharski
To wszystko prowadzi mnie do problemu, o którym pisałem już dziesiątki razy. Nic, ale to dosłownie nic poza wynikami sprzedaży nie jest w stanie skłonić Samsunga do refleksji. Jeżeli 1.5 miliona zapaleńców, a przecież tak trzeba traktować kupujących telefony w przedsprzedaży, kupuje nowe modele, to dla Samsunga są one dobre. Właśnie zapewniliście nam, że Samsung Galaxy S27 również będzie kopią poprzedników. Gratulacje.
Źródło: IceUniverse, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…