Amazfit nie zwalnia tempa i właśnie wprowadza do Europy swój najlepszy i – oczywiście – najdroższy smartwatch, jakim jest Amazfit T-Rex Ultra 2. Przyjrzyjmy się w takim razie, co takiego ma do zaoferowania jego specyfikacja, funkcje, a także, w jakiej cenie będzie dostępny w Polsce.
Testując model Amazfit T-Rex 3 Pro byłem pod bardzo pozytywnym wrażeniem tego, co ma do zaoferowania, więc podejrzewam, że tytułowy Amazfit T-Rex Ultra 2 będzie jeszcze lepszy – i taki się wydaje, przynajmniej na papierze. Sprawdźmy, jak wygląda jego specyfikacja oraz jak on sam się prezentuje.
Nowy smartwatch debiutuje w Polsce w kwocie 2399 złotych, a kupicie go tak na stronie producenta, jak i u partnerów w postaci sklepu x-kom oraz Media Expert.
Przede wszystkim producent zwraca uwagę na długi czas pracy na baterii, który ma wynosić do 30 dni, a jeżeli włączymy któryś z trybów sportowych, to z włączoną nawigacją, trybem Always-on Display i przy minusowych temperaturach, ma działać do 28 godzin. Jeżeli więc zgubicie się w górach, to zdecydowanie nie powinien Was zawieść. Prócz tego, porównując baterię o pojemności 870 mAh do poprzednika, to wzrost aż o 74% względem niego.
I co ciekawe, nie odbiło się to na wadze, bo ta wynosi 89,2 gramy, czyli całe 0,2 grama więcej od pierwszego „Ultrasa” tego producenta. Do wykonania tyłu koperty, ramki oraz przycisków użyto tytanu 5. stopnia, który ma być bardziej odporny, ale i lżejszy od stali nierdzewnej. Do wyświetlania treści zastosowano ekran AMOLED o przekątnej 1,5″ i jasności do 3000 nitów. Chroniony jest szkłem szafirowym, obiecując odporność na zarysowania.
Zdecydowanie bezpłatne mapy topograficzne to ciekawe rozwiązanie, które wyróżnia te modele na tle konkurencji i co ważne, dostęp można mieć do nich bez internetu, uprzednio pobierając je przed wyjściem w trasę. Wbudowana w smartwatcha jest także latarka o mocy 200 luksów, czyli… naprawdę całkiem jasna, jak na tego typu rozwiązanie. Jest też opcja „Boost”, podbijająca tę wartość do 300 luksów.
Niczym jednak byłby ten smartwatch bez aplikacji Zepp, czy monitorowania dziesiątków parametrów, które są w niej zbierane. Mowa tutaj tak o parametrach treningowych, jak i snu, czy stresu. Mamy tutaj naprawdę spory potencjał, który oczywiście spotka się z weryfikacją rynku. Myślę jednak, że przejdzie ją pozytywnie, ale to obecnie jedynie przeczucie.
Źródło: Informacja prasowa, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…