Fot. mBank
mBank przypomina o zagrożeniu związanym z fałszywymi aplikacjami podszywającymi się pod narzędzia banku. W ostatnim czasie popularność zyskała metoda na klucz bezpieczeństwa. Chwila nieuwagi wystarczy, aby pojawił się problem.
mBank opublikował bardzo ważne przypomnienie na swojej stronie internetowej. Chodzi o fałszywe aplikacje, które podszywają się pod instytucje. Mają one na celu wyłudzić dane wrażliwe, a w konsekwencji również pieniądze od niczego nieświadomych użytkowników.
Jak zwykle, poznanie metody oszustów zwiększy bezpieczeństwo użytkowników, pozwalając uniknąć najgorszego. Jak cyberprzestępcy działają w praktyce? Jak się chronić?
Schemat działania przestępców zazwyczaj zaczyna się od wiadomości e-mail lub SMS-a informującego o rzekomym zakupie albo problemie z płatnością. Standardowo w treści znajduje się link prowadzący do strony łudząco przypominającej bankową. Ma ona uśpić czujność klientów i wymusić na nich pobranie aplikacji.
Często narzędzie przedstawiane jest jako konieczny element zabezpieczeń, jak np. “klucz bezpieczeństwa mBanku” – mający potwierdzić transakcję lub zweryfikować konto. W rzeczywistości to jednak złośliwe oprogramowanie, które po instalacji może przejąć kontrolę nad urządzeniem. Efekt? Oszuści zyskują uprawnienia do danych i bankowości.
Szczególną uwagę należy zwrócić na zakres żądanych uprawnień oraz źródło pobieranej aplikacji. Banki nie wymagają instalowania dodatkowych narzędzi zabezpieczających poza oficjalną aplikacją dostępną w autoryzowanych sklepach.
Fot. mBank
Najważniejsza zasada jest prosta: nie należy ufać linkom przesyłanym w SMS-ach, mailach czy komunikatorach, zwłaszcza jeśli dotyczą rzekomej płatności albo wymagają natychmiastowego działania. Nie warto wchodzić w takie odnośniki i pobierać aplikacji z nieznanych strony. Bank zaleca, by korzystać jedynie z oficjalnych sklepów, takich jak Apple Store, czy Sklep Play.
Ponadto bank nie prosi o instalowanie dodatkowych narzędzi “zabezpieczających” ani o podawanie danych logowania, numeru PESEL czy informacji o karcie po przejściu z podejrzanego linku. mBank nigdy tak nie postępuje. Sama taka prośba powinna być sygnałem, że coś jest nie tak.
Źrodło: mBank
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
MG 4X to nowy kompaktowy SUV należący co koncernu SAIC, właściciela marki MG. Wiem wszystko…
Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…