realme GT 8 Pro / fot. producenta
Czasy, w których opłacało się kupować tylko i wyłącznie telefon za 1 zł u operatora dawno temu minęły. Nie oznacza to jednak, że co jakiś czas nie warto sięgnąć po jego oferty, zwłaszcza wtedy, gdy oferuje spore rabaty i promocje. A jakie smartfony za symboliczną złotówkę warto dziś kupić w poszczególnych widełkach cenowych?
Spis treści
Telefon za 1 zł może w sumie kosztować równie dobrze kilkaset, jak i kilka tysięcy złotych. Dlatego też wybrałem różne modele mieszczące się w przedziałach od 1000 do 5000 złotych. Dostaniesz je bez umowy w Orange, Plusie i Plushu. W poniższym zestawieniu zrezygnowałem z sieci Play, gdyż nie oferuje telefonów od 1 zł bez abonamentu, lecz w płatności jednorazowej, z kolei u T-Mobile opłaty startowe są znacznie wyższe.
Honor 400 Lite / fot. producenta
Zeszłoroczny Honor 400 Lite to zdecydowanie jeden z najciekawszych smartfonów do 1000 złotych, którego kupisz za 1 zł na start. Taką ofertę ma Plus (a także jego submarka Plush) – i to nie tylko w abonamencie, ale też bez umowy na niskie raty.
Do wyboru są 3 opcje: na 12, 24 lub 36 rat, a w każdym przypadku dostaniesz go za symboliczną złotówkę. Ostateczna cena Honora 400 Lite zależy jednak właśnie od liczby rat i waha się od ok. 899 do ok. 999 zł (im więcej rat, tym drożej). A co oferuje ten Honor?
Pod obudową IP65 znajduje się Mediatek Dimensity 7025 Ultra (2,50 GHz, 8 rdzeni), 8 GB RAM i 256 GB pamięci. Możesz też liczyć na sporą baterię 5230 mAh z ładowaniem 35 W.
Poza tym Honor 400 Lite oferuje ładny panel typu AMOLED 6,70″ 120 Hz w rozdzielczości Full HD+ (zagęszczenie pikseli na cal ok. 394 ppi). Zdjęcia będziesz wykonywał podwójnym aparatem 108+5 MP z PDAF. Naturalnie ten smartfon z Chin wspiera 5G i NFC, ma też slot na dwie karty pamięci (Dual SIM).
Redmi Note 15 Pro+ / fot. Konrad Bartnik, gsmManiaK.pl
A oto jedna z noworocznych nowości Xiaomi – Redmi Note 15 Pro+, który jest topowym przedstawicielem nowej linii Redmi Note 15. Dostaniesz go za 1 zł na start w Plusie/Plushu (w sumie 1999 złotych) oraz w Orange (również 1999 złotych). Gdzie zatem tkwi różnica?
Jak już wspominałem w przypadku Honora 400 Lite, im mniej rat w Plusie, tym taniej. I faktycznie – jeśli chcesz kupić Redmi Note 15 Pro+ w sieci Plus poniżej kwoty 2000 zł, to musisz wybrać wariant na 12 rat bez umowy. Z kolei w Orange ten telefon za 1 zł… kosztuje wręcz 0 złotych na start – pomarańczowy operator najczęściej oferuje smartfony właśnie bez opłaty startowej. Poza tym jego kwota 1999 zł dzieli się na 20 rat 0%.
Pod pyło/wodoszczelną obudową IP69K tego Xiaomi Redmi kryje się Snapdragon 7s Gen 4 2,70 GHz i sporo pamięci, bo 8/256 GB UFS 2.2. Ze znakomitej strony prezentuje się wielkie ogniwo 6500 mAh z bardzo szybkim ładowaniem 100 W.
A to nie koniec zalet Redmi Note 15 Pro+! Główny aparat fotograficzny ma aż 200 MP i OIS, a ładne fotografie będziesz mógł przeglądać na dużym i ładnym ekranie AMOLED 6,83″ 1.5K z odświeżaniem na poziomie 120 Hz. Przednia kamerka do selfie ma 32 MP, poza tym zyskasz wsparcie 5G, NFC, a także eSIM.
Zobacz również: Kup nowego Redmi Note 15 Pro i odbierz prezent o wartości do 799 zł
Honor 400 Pro / fot. gsmManiaK
Wybór w przedziale ~2000-3000 zł nie był prosty, ale ostatecznie postawiłem na Honora 400 Pro, który kosztuje w Plusie i Plushu ok. 2599-2799 złotych. Naturalnie jego ostateczna cena zależy od liczby wybranych rat, których im mniej, tym lepiej dla Twojego portfela.
Ten bardzo atrakcyjny telefon za 1 zł na start od chińskiego Honora ma Snapdragona 8 Gen 3 3,00 GHz (4 nm) oraz aż 12/512 GB wbudowanej pamięci. Producent zapowiada aż 6 aktualizacji systemu operacyjnego Android, a w wersji globalnej ogniwo 100 W ma pojemność 5300 mAh. Trochę szkoda, bo Honor oferuje też wariant 6000 mAh.
Z bardzo dobrej strony prezentuje się potrójny aparat fotograficzny 200+50+12 MP z teleobiektywem + OIS, który zapewnia 3-krotny zoom optyczny. Nie mogło być inaczej i skoro tańszy Honor z serii 400 ma ładny ekran, to i model Pro musi mieć jeszcze lepszy. To AMOLED 1.5K 120 Hz o przekątnej rzędu 6,70″. Wszystko jest na miejscu – łączność 5G, Dual SIM z eSIM czy NFC, a gustowna obudowa spełnia normę IP68/IP69.
Samsung Galaxy S25 / fot. Paweł Gajkowski dla gsmManiaK.pl
W aktualnej promocji Galaxy S25 w Orange ten kompaktowy smartfon klasy wyższej kosztuje 3599 złotych. Kupujesz sam telefon komórkowy bez umowy na abonament, za to z możliwością wyboru opcji 36 rat 0% i przy okazji oszczędzasz 3 stówy. Jak już wcześniej wspomniałem, w sieci Orange Polska nie jest to telefon za 1 zł, a za… 0 zł na start.
W dodatku ten Galaxy jest bardzo dobrze wyposażony: ma eksflagowego Snapdragona 8 Elite ze wzmocnionym rdzeniem z 4,32 do aż 4,47 GHz, a do tego 12 GB RAM i 256 GB szybkiej pamięci UFS 4.0. Pyło i wodoszczelna obudowa z normą IP68 skrywa jest dość skromny akumulator Li-Ion 4000 mAh z ładowaniem 25 W, indukcją 15 W oraz ładowaniem zwrotnym.
Samsung Galaxy S25 ma jednak inne zalety. Oprócz bardzo mocnego i wydajnego CPU są to kompaktowe gabaryty i wygodny w użytkowaniu ekran. To Dynamic AMOLED 2X 120 Hz w rozdzielczości Full HD+ i przekątnej zaledwie 6,20″. Jeśli lubisz małe smartfony, ten Samsung Galaxy jest dla Ciebie wręcz stworzony.
Poza tym jest tu udany potrójny aparat fotograficzny m.in. z obiektywem tele 3x i OIS, 5G, NFC, Dual SIM z eSIM, a Samsung obiecuje aż 7 aktualizacji Androida. W lutym pojawi się jego następca – Samsung Galaxy S26.
realme GT 8 Pro / fot. Damian Kucharski dla gsmManiaK.pl
Z reguły – niestety – im droższy smartfon klasy premium, tym trudniej go dostać za symboliczną złotówkę. Opłaty startowe nierzadko wynoszą kilkaset złotych, ale nie w przypadku realme GT 8 Pro w Orange.
Naturalnie opłaty startowej nie ma, a ten świetny telefon za 1 zł kosztuje w sumie 4699 złotych w opcji bez umowy na 36 rat 0% po ~130,50 zł miesięcznie. Super – z jednej strony nie musisz wykładać „na dzień dobry” wielkiej kwoty, a poza tym nie dopłacasz do interesu ze względu na nieoprocentowane raty.
A w zamian otrzymujesz jeden z najlepszych telefonów na 2026 rok: realme GT 8 Pro napędzany najnowszym Snapdragonem 8 Elite Gen 5 (4,6 GHz, 3 nm) i wielką pamięcią. Jest tu aż 16 GB RAM i 512 GB UFS 4.1. To chyba też pierwszy telefon realme z tak fenomenalnymi aparatami.
Z tyłu jest potrójny moduł 50+200+50 MP z OIS i peryskopowym tele 3x, z przodu zaś – pojedyncza kamerka do selfie i wideozmów 32 MP. A skoro o froncie mowa, to króluje tu wielki AMOLED 6,79″ 120 Hz w rozdzielczości aż QHD+ (508 ppi). Jakby tego było mało, pod obudową z certyfikatem IP68/IP69 znalazło się miejsce nie tylko na dużo pamięci i flagowy CPU. Jest tu też ogromna baterię 7000 mAh 120 W z indukcją 50 W i ładowaniem zwrotnym!
Na koniec dodam, że Orange często obniża raty swoich telefonów w ofercie na abonament, a więc powyższe ceny (które dotyczą ofert bez umowy na abonament) mogą być jeszcze niższe. Czasami wręcz rabaty są naprawdę znaczne. Wszystkie powyższe smartfony znajdziesz też np. w bazie Ceneo, choć nie wszyscy sprzedawcy są w stanie oferować sprzedaż ratalną, tym bardziej na raty 0%.
Źródło: operatorzy komórkowi, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
OnePlus oficjalnie szykuje się do opuszczenia Europy i USA. Marka, która zasłynęła z tworzenia zabójców…
To jeden z najlepszych telefonów do zdjęć na całym świecie, o ile nie najlepszy. Do…
Warto zajrzeć na stronę internetową PKO BP. Znalazły się tam ważne informacje na temat logowania…
Google Pixel 11 ma być pierwszym telefonem na świecie, który zaoferuje użytkownikom procesor wykonany w…
Jeden z najlepszych aparatów w smartfonie, godny nawet legendarnych modeli Huawei. To tego specyfikacja z…
Casio G-Shock GA2100 w nowej edycji wygląda jak wizja przyszłości z czasów lat 50'. Zegarek…