Apple iPhone 17e nie będzie rewolucją? / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Istnienie telefonu takiego jak iPhone 17e w 2026 roku powinno podpadać pod pewne paragrafy, a mimo tego ten projekt żyje i ma się dobrze. Podobno ma kosztować tyle co poprzednik – choć będzie od niego trochę lepszy. Tu jednak pojawia się pytanie – po co ktoś miałby upić go zamiast kosztującego tyle samo iPhone’a 15 czy 16?
iPhone 17e po raz kolejny pojawia się w przecieku przed premierą, która podobno ma odbyć się 19 lutego. Znamy cenę z źródła, które w kontekście Apple nie myli się w zasadzie wcale. Nie mam pojęcia, dla kogo jest telefone. A może wiem – dla kogoś, kto nie potrafi czytać specyfikacji w sklepach.
Na początek przypomnę, że iPhone 16e startował w Polsce w cenie 2999 złotych. To przezabawna i oderwana od rzeczywistości kwota, a mimo tego jakiś fanów mieć musi, skoro szykujemy się do premiery następcy. Stawiam, że przy korzystnym dla Polski kursie dolara cena może nawet spaśćm skoro w USD będzie taka sama. Co nie zmienia faktu, że poniżej 2000 złotych nawet bym na niego nie spojrzał.
iPhone 16e / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Pomijając fakt, jak złym telefonem będzie iPhone 17e, trzeba przyjrzeć się cenom konkurencji… albo nawet nie. Wystarczy spojrzeć na kasę, którą w Polsce kosztuje obecnie iPhone 15 (2500 złotych) oraz iPhone 16 (2900 złotych). Oba są po prostu znacznie lepszymi smartfonami, a 17e może mieć nad nimi tylko jedną przewagę – czas pracy na baterii dzięki energooszczędności układu Apple A19.
Problemów jest tu cała masa. Po pierwsze – design iPhone’a 17e już dawno powinien trafić do muzeum. Szerokie ramki, brak 120 Hz odświeżania, notch, stare FaceID czy pojedynczy aparat wyglądają na kompromitację. Czy mimo tego się sprzeda? Mam nadzieję, że nie w Polsce – w narodzie rozsądek kiedyś musi jednak zwyciężyć.
Jestem w stanie założyć się o dowolną kwotę, że gdyby taki telefon zrobił Samsung czy Xiaomi, cały technologiczny YouTube w USA zmasakrowałby ich w recenzji. Ba, nawet beznadziejny Pixel 10a oferuje więcej, a będzie kosztować mniej.
Źródło: Bloomberg, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…
Najnowszy ranking AnTuTu przyniósł zaskakujące rozstrzygnięcie. Xiaomi 18 Fold pokonał najmocniejsze smartfony wyposażone w procesory…