Casio Edifice ECB-2300HR-1A nie dość, że jak na edycję specjalną jest zegarkiem dość przystępnym cenowo, to jeszcze wygląda niesamowicie. To jedyne F1, z jakim chcę mieć styczność, a smaczki w designie przekonują mnie do ostatecznego porzucenia smartwatchy.
Nowy, powalający Casio Pro Trek to nie jest jedyna nowość, którą japoński producent przygotował w ostatnich dniach. Dla fanów klasyki i złotej ery F1 przygotowali Casio Edifice ECB-2300HR – wspomnienie kultowej Hondy i design, który podoba się komuś nawet tak mocno zrażonego do F1 jak ja. Do tego jest całkiem dobrze wyceniony.
Casio Edifice ECB-2300HR-1A to zegarek dla fanów klasycznego F1
Zaczniemy od ceny, bo Casio Edifice ECB-2300HR-1A wcale nie jest taki drogi. Kosztuje tyle, co smartwatch Huawei czy Apple, a nawet trochę mniej. W Japonii wyceniono go na 66 tysięcy juanów, co przy obecnym kursie daje nam kwotę niemal dokładnie 1500 złotych. Moim zdaniem to niespecjalnie wielka kwota za sprzęt, któy posłuży nam jakieś 20 lat.
Powstały we współpracy z Hondą na 60-lecie pierwszego zwycięstwa legendy motoryzacji w wyścigu F1 model ma sporo wspólnego z tamtym bolidem. Smaczków związanych z typowymi dla Japonii kolorami jest więcej, ale moim zdaniem to nic w porównaniu do paska. Biała skóra z wyciśniętym Veni, vidi, vici oraz czerwone wnętrze to dla mnie mistrzostwo świata. F1 nie jara mnie ani trochę, uważam jest za bezsensowne, a jednak ten zegarek nosiłbym jak dziki.
Jest łączność Bluetooth, jest też Tough Solar
Producent zadbał też o typowe dla tej półki cenowej i linii Edifice wyposażenie. Mamy więc możliwość połączenia ze smartfonem po Bluetooth oraz Tough Solar. Pierwsze pozwoli Ci zsynchronizować czas i datę przy przekraczaniu strefy czasowej, a także znaleźć telefon przy zgubieniu go w domu. Drugie – na dobre zapomnieć, czym jest ładowanie i wymiana baterii.
Jeżeli chodzi o jakość wykonania, to mówimy o połączeniu stali nierdzewnej i włókien węglowych. Szkło nosi miano szafirowego, a do tego mamy 100-metrową normę odporności na wodę i kurz (10ATM). Najlepsza wiadomość jest taka, że zegarek ma trafić do sprzedaży w Europie. Mam nadzieję, że to samo dotyczy nowego Casio Oceanus.
Nowy Casio Oceanus kosztuje tyle, co flagowe smartwatche. Każdego z nich bije na głowę
Źródło: Casio, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








