Casio Oceanus OCW-S7000F-2A zadebiutował w Japonii, uzupełniając półkę cenową typową dla Apple Watcha Ultra czy innych smartwatchy z najwyższej półki. Szczerze mówiąc, to trudno zrozumieć mi kogokolwiek, kto wolałby coś od konkurencji.
Im więcej mam lat, tym bardziej utwierdzam się w przeświadczeniu, że drogie smartwatche są bez sensu. Nikt, komu nie zależy na dokładnym monitorowaniu zdrowia i wyników sportowych nie ma z nich nic poza rozpraszaniem ciągłymi powiadomieniami. Jeżeli chodzi o długość użytkowania i jakość wykonania, to zwykłe zegarki są o lata świetlne przed nimi, a Casio Oceanus OCW-S7000F-2A to najlepszy przykład. Do tego nie musisz pamiętać o baterii.
Casio Oceanus OCW-S7000F-2A to luksus, którego nie osiągnie żaden smartwatch
Nowa premiera Casio w Japonii to Oceanus OCW-S7000F-2A. Na początek wypadałoby porozmawiać o cenie, bo zegarek jest dość drogi. Przy cenie na poziomie 220 tysięcy jenów zamyka średnią półkę Casio, choć raczej od góry. Przy obecnym kursie daje to kwotę na poziomie 5000 złotych. Podobnie stoją obecnie Apple Watch Ultra, że o topowej wersji Huawei Watch Ultra nawet nie wspomnę.
W tej cenie możesz liczyć na połączenie ze smartfonem przez Bluetooth, ale nie licz na żadne funkcje smart. Nie mamy tu GPS, nie ma nawet krokomierza, a połączenie pozwala jedynie na precyzyjne ustawienie czasu. Nazwij mnie szalonym, ale brzmi to dla mnie jak główna funkcja każdego zegarka. Z czasem zacząłem doceniać brak powiadomień, alarmów czy ciągłego przypomnienia o wysokim poziomie stresu. Zdaję sobie z niego sprawę, bo żyję w 2026 roku.
Nawet 19 miesięcy bez ładowania to sen każdego użytkownika smartwatcha
Płacimy tu raczej za jakość wykonania, do której nie dojedzie żaden smartwatch. Apple Watch Ultra to przy nim zabawka, a wykonana z tytuanu obudowa to uzpełnie inny poziom. Sam mam znacznie tańszy zegarek Casio z tytanu i każdy testowany przeze mnie smartwatch wydaje się przy nim tanią chińszczyzną. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że nią jest.
Wykonanie akurat z tego metalu ma jeszcze jedną zaletę – i jest nią niska waga. Całość to zaledwie 83 gramy, a przy grubości 9.5 mm spokojnie zmieścisz go pod mankietem koszuli. Najlepsza w tym wszystkim jest bateria – dzięki obecności funkcji Tough Solar możesz zapomnieć o ładowaniu przez co najmniej 5 miesięcy. Jeżeli włączymy oszczędzanie energii, czas wydłuża się do 19 miesięcy. I to jest coś, czego nie zaoferuje żaden smartwatch – spokój od powiadomień oraz spokój od ładowania.
Źródło: producenta, via Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








