Xiaomi 17 Ultra / fot. producenta
Xiaomi 17 Ultra już niedługo zadebiutuje globalnie i znamy jego ceny. Standardowo możemy spodziewać się rozczarowania pod względem globalnej pojemności baterii. Nie ma jednak tragedii z perspektywy konkurencji.
Za niecały miesiąc dojdzie do globalnej premiery Xiaomi 17 Ultra. Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z najlepszych foto-flagowców w tym roku. Jego specyfikacja zdecydowanie nie pozostawia niczego do życzenia, a ceny zapowiadają się wprost świetnie.
W kwestii specyfikacji dostajemy najlepszy możliwy zestaw „najek”. Możemy liczyć na szybkiego Snapdragona 8 Elite Gen 5 oraz duży ekran. Snapdragon szybki jak brzytwa zapewni najwyższą wydajność godną flagowego zabójcy. Jednak w tym przypadku kluczowe są bateria i aparat.
Xiaomi 17 Ultra / fot. producenta
Zacznijmy od baterii — oczywiście wersja na rynek chiński posiada znacznie większe ogniwo o pojemności 6800 mAh, podczas gdy wariant globalny zostanie wyposażony w baterię 6000 mAh. Jest to co prawda różnica zaledwie 12%, ale mimo wszystko szkoda. Warto jednak dodać, że Ultras od Samsunga nie przekroczy 5000 mAh, więc na tej płaszczyźnie Xiaomi wychodzi zwycięsko. A jak wygląda kwestia aparatu?
W przypadku Xiaomi 17 Ultra możemy spodziewać się następującej konfiguracji:
Jest to zdecydowanie jeden z lepszych zestawów aparatów. Porównując go z Ultrasem od Samsunga:
Porównując oba modele Ultra, pierwsze, co rzuca się w oczy, to rozdzielczość. Jednak kluczowym parametrem pozostaje wielkość sensora i tutaj Xiaomi 17 zdecydowanie dominuje. W przypadku teleobiektywu Xiaomi oferuje większą rozdzielczość oraz zmienną przysłonę, co ma zarówno zalety, jak i wady — tutaj można wdawać się w dyskusję, który telefon robi lepsze zdjęcia.
Znamy ceny Xiaomi 17 Ultra, przynajmniej wariantu 16/512 GB, który został wyceniony na 1499 euro, co w przeliczeniu daje około 6320 zł. Ciekawi mnie jednak ile będzie kosztować wersja z pamięcią 1 TB. Jak na tym tle wypada Samsung Galaxy S26?
Nowy „Ultras” Xiaomi prezentuje się naprawdę ciekawie
Okazuje się, że Samsung Galaxy S26 Ultra może być wyceniony podobnie — wersja z pamięcią 512 GB ma kosztować około 1449 euro. Choć nie można mnie nazwać fanem Samsunga, muszę przyznać, że cenowo wypada on nieco korzystniej. Na ogólną dostępność Xiaomi musimy poczekać do marca, natomiast premiera Samsunga jest bardziej precyzyjna i zaplanowana na 25 lutego.
Źródło: @MysteryLupin via notebookcheck.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…