Samsung Galaxy S26 Ultra z wyjątkowym ekranem na pokładzie / fot. Technizo Concept
Wielu z nas czeka na premierę najnowszego modelu Samsung Galaxy S26. Niektórzy czekają tylko po to, żeby pośmiać się z baterii czy wolnego ładowania, a także z cen – podobnie jak to ma miejsce z nowymi iPhone’ami. Mimo fali hejtu nowe flagowce Samsunga i tak są skazane na sukces.
Nadchodzący Samsung Galaxy S26 – podobnie jak jego poprzednie generacje – to niemalże archetyp flagowego telefonu z Androidem i główny rywal iPhone’a z iOS. Tak się lata temu powszechnie przyjęło w powszechnej świadomości milionów konsumentów na całym świecie i… nie wiadomo, kiedy ten stan rzeczy się zmieni.
Samsung Galaxy S26 Ultra / fot. Technizo Concept
Nieważne, jak dobre będą flagowce Xiaomi, OnePlusa, vivo, Honora czy OPPO, a i tak rekordy sprzedaży będą bić Samsungi. Te same Samsungi, z których wielu śmieje się z powodu dość przeciętnych baterii czy wolnego ładowania. Ba – nawet pod względem fotograficznym androidowa konkurencja odjechała Koreańczykom.
Nie wiem, co musiałoby się zdarzyć, żeby Samsung spadł z tronu – chyba jakaś totalna katastrofa, znacznie większa niż wybuchające przed laty biznesowe Galaxy Note7. Spójrzmy jednak na liczby.
Samsung Galaxy S26 / fot. x.com
Jak było z ostatnią generacją flagowych Galaxy? W samym pierwszym półroczu 2025 Samsung sprzedał na świecie ponad 20,22 mln sztuk wszystkich telefonów z serii Galaxy S25, a poszczególne modele cieszyły się od 7,1 do nawet 11,6% większą popularnością niż ich poprzednicy.
Z kolei w rankingu najlepiej sprzedających się smartfonów w 2023 i 2024 roku dominowały iPhone’y i tylko telefony Samsunga (w tym właśnie z serii Galaxy S) były w stanie rywalizować z Applem. I tak jest w zasadzie od lat – narzekamy na Samsungi, a i tak je kupujemy.
Wydaje mi się, że sporą popularnością – mimo wysokich cen – będzie mógł cieszyć się topowy Samsung Galaxy S26 Ultra. Całkiem możliwe, że sporą sprzedaż uzyska podstawowy i najbardziej kompaktowy model z całej rodziny, a więc Samsung Galaxy S26. Warunek – musi mieć w Polsce Snapdragona, a nie Exynosa. Z całej trójki zapewne ponownie Plus będzie sprzedawał się najgorzej.
Premiera nowych flagowców Galaxy odbędzie się na wydarzeniu Galaxy Unpacked już 25 lutego, a do sprzedaży trafią na początku marca.
Źródło: IceUniverse, Canalys, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Chciałbym, by każdy telefon Motorola był tak opłacalny jak Motorola Edge 60 Pro w najnowszej…
Samsung Galaxy S25 FE debiutował na rynku we wrześniu 2025 roku jako ostatni przedstawiciel serii…
Nowe przecieki ujawniły kolejne informacje o OnePlus 16. Flagowiec z ogromną baterię otrzyma piekielnie szybki…
Forza Italia! Tak mógłbym określić to, co dzieje się wokół legendarnej, lecz już niestety nieco…
Nowy iPhone Fold może się opóźnić i wszystko wskazuje na to, że producent ma małe…
Samsung Galaxy S25 Edge to telefon, który od dnia premiery staniał aż o 46%. Dziś…