Sprawy jak ta nie zdarzają się często w przypadku tego producenta. W listopadzie 2025 roku sieć obiegła informacja o wybuchu Samsunga Galaxy S25 Plus, która wydarzyła się podczas łądowania urządzenia. Teraz światło dzienne ujrzały nowe informacje w tej sprawie, tak ze strony użytkownika dotkniętego problemem, jak i koreańskiej marki.
AKTUALIZACJA | Stanowisko Samsung Polska:
Jesteśmy pewni jakości i bezpieczeństwa milionów urządzeń mobilnych Samsung używanych na całym świecie. Chociaż nasza analiza wykazała, że przyczyną była siła zewnętrzna, nie mieliśmy wystarczających dowodów, aby ustalić, co było przyczyną tego odosobnionego incydentu. Pozostajemy w kontakcie z naszym klientem w celu znalezienia rozwiązania.
Biuro prasowe Samsung Polska
Nie da się ukryć, że od czasu Galaxy Note 7, koreański gigant przykłada się do jakości stosowanych akumulatorów w swoich telefonach. Szkoda tylko, ze ich „nie rozwija”, ale to temat na inną „rozprawkę”. Samsung stanął ostatnio w ogniu problemu z wybuchem Galaxy S25 Plus — co nowego wiemy w tej sprawie?
Eksplozja Galaxy S25 Plus z listopada — sprawa w końcu znalazła swój finał?
Przypomnijmy sobie źródło tej historii — listopad 2025 roku był dla jednego z użytkowników tego modelu koszmarem. Samozapłon w trakcie ładowania wywołała mały pożar, który oczywiście zaangażował straż pożarną i wywołał większe szkody, niżeli samo destrukcja telefonu.
Nie był to odosobniony przypadek, bo podobna awaria dotknęła innego użytkownika w październiku zeszłego roku. Całość zdarzenia miała miejsce w nocy, to też szczęście w nieszczęściu, że „nikomu nic poważnego się nie stało”.
Samsung trochę… lawiruje w całej sytuacji
Z jednej strony, według relacji użytkownika oraz sprawdzenia jej przez portal Android Authority, Samsung wziął odpowiedzialność za tę sytuację. W ramach tego miał zaoferować pokrycie kosztu zakupu nowego telefonu, rachunków medycznych (zatrucie oparami), kosztów czyszczenia, a także dorzucić dodatkowe 500 dolarów „zadośćuczynienia”. Poniższe stanowisko jednak nie jest „pełnym wzięciem odpowiedzialności”:
Gwarantujemy jakość i bezpieczeństwo milionów urządzeń mobilnych Samsung używanych w całym kraju. Chociaż nasza analiza nie pozwoliła ustalić przyczyny tego pojedynczego incydentu, pozostajemy w kontakcie z naszym klientem, aby znaleźć rozwiązanie.
~Samsung Electronics America
Czyli niby bierzemy odpowiedzialność, ale w zasadzie to nie wiemy, co wywołało awarię. Końcowo jednak chyba wolałbym, żeby firma w taki sposób wzięła odpowiedzialność, niż wypięła się na poszkodowanego użytkownika oraz osoby postronne.
Źródło: Android Authority, opracowanie własne
Ceny Samsung Galaxy S25 Plus
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








