Redmi Turbo 4 Pro / POCO F7 / fot. producenta
Możemy spodziewać się, że Redmi Turbo 5 Max będzie posiadał rewelacyjną baterię, jednocześnie zyskując szybki i wydajny procesor. Nie jest to pozycja dla fana fotografii mobilnej, ale dla tych, którzy oczekują najwyższej wydajności.
Xiaomi już niejednokrotnie udowodniła, że w przypadku optyki potrafi wznieść użytkownika na wyżyny zarówno fotografii mobilnej, jak i profesjonalnej. Jednak w przypadku Redmi Turbo 5 Max potwierdza również kierunek dla wydajnościowych bestii.
Na pokładzie znajdziemy MediaTek Dimensity 9500s – jest to nowy układ, który może konkurować ze Snapdragonem 8 Gen 5. Co więcej, układ w testach w AnTuTu osiąga wynik 3,6 miliona punktów, czyli podobnie jak Snapdragon 8 Gen 5. Jednak ma jedną przewagę – jest bardziej energooszczędny w porównaniu z układem Qualcomma. Posiada dodatkowe rdzenie odpowiedzialne za energooszczędność przy codziennej pracy.
W przypadku ekranu pojawi się duży panel OLED LTPS o przekątnej 6,8 cala. Telefon oferuje odświeżanie na poziomie 120 Hz, jednak nie jest wykluczona wyższa częstotliwość. Wyświetlacz pozwoli na rozdzielczość 1,5K. Sumując, telefon będzie miał duży, przejrzysty panel, co może zaowocować podczas grania, ale niekoniecznie przy edycji zdjęć.
Telefon jest wyposażony w podwójny aparat, z czego główny ma rozdzielczość 50 MP, prawdopodobnie z optyczną stabilizacją obrazu. Następnie mamy ultraszerokokątny aparat o rozdzielczości 8 MP. Natomiast możliwe będzie nagrywanie w 4K w 24/30/60 klatkach na sekundę. Aparat nie powala, jednak jest kolejny parametr, który to zrobi.
Coraz częściej producenci wyposażają swoje urządzenia w ogromną baterię. Tak jest również w przypadku Redmi Turbo 5 Max, ponieważ możemy liczyć na ogniwo o pojemności 9000 mAh. Jednak to nie wszystko – baterie krzemowo-węglowe o takiej pojemności są podatne na szybsze zużycie. Producent gwarantuje do 1600 cykli bezpiecznego ładowania na przestrzeni 4 lat. Dobrą alternatywą jest na przykład ten Honor.
Natomiast szybkie ładowanie 100 W jest zgodne z protokołem PPS (efektywność i ochrona baterii). Kolejną cechą jest odwrotne ładowanie o mocy 2,7 W, które przy takiej baterii zmieni nasz telefon w istny powerbank.
Źródło: Producent via notebookchek.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
O telefonie autorstwa OpenAI, czyli twórców ChataGPT, mówi się już od dawna. Teraz znany z…
realme Watch S5 zadebiutował oficjalnie w Polsce i już możesz go kupić. Cenę ustalono na…
realme 16T nareszcie debiutuje oficjalnie w niskiej cenie, a ja zastanawiam się, czy to przypadkiem…
Serwis CarNewsChina opisuje dość niecodzienny - i raczej mało przyjemny - incydent z udziałem Denza…
Xiaomi 17 Max zadebiutował oficjalnie i moim zdaniem to najfajniejszy telefon tego producenta od dawna.…
Czy kilkumiesięczny smartfon ze średniej półki może stanieć o ponad 1/5? Przypadek atrakcyjnego Redmi Note…