Samsung Galaxy S21 / fot. producenta
Co prawda o gustach się nie dyskutuje, ale trudno uznać flagowce Samsunga za najpiękniejsze telefony na rynku. Były jednak wyjątki, jak Samsung Galaxy S21, który moim zdaniem jest najładniejszym Samsungiem od czasów Galaxy S8. A więc od bardzo dawna.
Tak naprawdę to i Samsung Galaxy S21 ma już swoje lata, gdyż zadebiutował na początku 2021 roku. Za niedługo pojawi się kolejna generacja, a więc Samsung Galaxy S26, ale przypomnijmy sobie ten model sprzed 5 lat.
Absolutnie nie, choć możesz go mieć już za 1799 złotych. Za niedługo zadebiutuje seria Samsung Galaxy S26, a od Galaxy S21 znacznie lepsze są modele S23 i S25. Mimo że sam mam Galaxy S23, to zawsze uważałem, że to Galaxy S21 jest najładniejszym Samsungiem od czasów Galaxy S8. Dlaczego?
Samsung Galaxy S21 / fot. producenta
O wiele bardziej trafiła w moje gusta wspólna metalowa wyspa aparatów niż 3 odseparowane i wystające obiektywy, które fatalnie wyglądają bez ochronnego etui. Dodatkowo trudno jest je oczyścić z brudu i kurzu. W Galaxy S21 nie ma takich problemów, a uzyskany efekt jest miły (przynajmniej dla mojego) oka.
Bardzo podobały mi się również wersje kolorystyczne Galaxy S21 z aluminiowymi ramkami. Całość nie była w żaden sposób „plastikowa” (choć de facto plecki są wykonane z poliwęglanu), a subtelne wykończenie podkreślało jego elitarność. W porównaniu do niego nowsze kompaktowe Samsungi są po prostu nudne.
Samsung Galaxy S21 / fot. producenta
W kolejnym roku Koreańczycy zaproponowali podobnego, choć nie aż tak ładnego Galaxy S22, a następnie gorzej prezentującego się wizualnie, ale za to znacznie lepiej wyposażonego smartfona Galaxy S23.
Samsung Galaxy S21/fot. gsmManiaK.pl
Za co najbardziej obrywało się temu flagowcowi? Cena (jak to u Samsunga bywa) nie była najniższa. Najgorsze było jednak to, że pod gustowną obudową z IP68 znalazła się przeciętna bateria 4000 mAh z niezbyt szybkim ładowaniem. W dodatku na Europę wprowadzono modele Galaxy S21 nie ze Snapdragonem 888 2,84 GHz, lecz Exynosem 2100 2,90 GHz.
Mankamenty techniczne w jakiś sposób naprawił Samsung Galaxy S23, który otrzymał na Polskę Snapdragona 8 Gen 2 3,36 GHz. Co ciekawe, po Galaxy S21 kolejne w latach 2022-2023 oferowano nowe modele z jeszcze mniejszą baterią.
Nie ma co liczyć na podobny design w nadchodzącym Galaxy S26, który może mieć też bardziej pstrokate (ech, ta soczysta pomarańcz, przynajmniej w modelu Ultra) kolory. Wypadałoby mieć jeszcze nadzieję, że wzrosną nie ceny, lecz urosną baterie.
Źródło: Ceneo.pl, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…
Jeżeli mielibyśmy sobie przypomnieć, kto robi kompaktowe flagowce, to jednym z producentów będzie oczywiści Honor.…