Seria Samsung Galaxy S25 / fot. gsmManiaK
Stało się — Samsung Galaxy S25 spadł w rankingach, co może mieć olbrzymie przełożenie na nadchodzący model. Wszystko wskazuje na to, że ludzie coraz bardziej zwracają uwagę na opłacalność urządzeń.
Początek 2025 roku był bardzo gorący dla modelu Samsung Galaxy S25, jednak z czasem okazało się, że konsumenci zorientowali się, iż producent nie oferuje już flagowych standardów. W rezultacie kupujący sięgnęli po inne urządzenia Samsunga.
Od początku premiery Samsunga Galaxy S25, czyli 22 stycznia, urządzenia cieszyły się dużym zainteresowaniem. W pierwszych miesiącach sprzedaż przekroczyła 9 milionów sztuk. Najsłabszy wynik zanotował model podstawowy, który sprzedał się w liczbie 2,4 miliona egzemplarzy, natomiast wersja Ultra osiągnęła około 5 milionów sprzedanych sztuk.
Samsung Galaxy S25 / fot. gsmManiaK
Sielanka trwała do czerwca, kiedy producent osiągnął łączny wynik 20,2 miliona sprzedanych urządzeń, przy czym największym zainteresowaniem cieszył się model Ultra. Jednak w trzecim kwartale szczęśliwa passa dla serii Galaxy S dobiegła końca — Samsung wypadł z listy najlepiej sprzedających się smartfonów, a nawet z listy globalnej. Nie oznacza to jednak spadku sprzedaży wszystkich urządzeń. Szacuje się, że w trzecim kwartale producent sprzedał łącznie 60 milionów smartfonów. Jak to możliwe?
Tak wysokie wyniki Samsung osiągnął dzięki sprzedaży modeli z serii „A”, a konkretnie modelu Samsung Galaxy A56. Społeczność zauważyła bowiem, że większą opłacalność oferują urządzenia ze średniej półki, co w konsekwencji spowodowało spadek popularności serii premium, czyli Samsung Galaxy S25, w rankingach sprzedaży.
W miejsce dawnej pozycji Samsunga wskoczył, jak można się domyślić, iPhone 17 Pro Max. Co ciekawe, iPhone 16e, który zadebiutował w podobnym czasie, utrzymuje się w rankingu, zajmując obecnie 6. miejsce wśród najlepiej sprzedających się smartfonów. Podsumowując — jakie będą dalsze losy Samsunga Galaxy S26?
Samsung Galaxy S25+ / fot. gsmManiaK
Możemy się spodziewać, że Samsung Galaxy S26 nie przyniesie znaczących usprawnień. Producent oficjalnie ogłosił, że woli skupić się na podzespołach niż na serii „S”. Co więcej, można przewidzieć, że świadomość klientów, iż najnowszy Samsung nie wniesie niczego nowego, już wzrosła. Oznacza to, że marka będzie musiała podejść bardziej racjonalnie do kwestii cen, aby uratować nadchodzącą serię „S”.
Źródło: Anam Hamid via phonearena.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
MG 4X to nowy kompaktowy SUV należący co koncernu SAIC, właściciela marki MG. Wiem wszystko…
Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…