Przyszły Samsung Galaxy S26 może okazać się rozczarowaniem, chociaż znajdzie się grupa zagorzałych fanów. Wiele wskazuje na to, że producent postanowił skupić się na produkcji podzespołów, a nie na urządzeniach.
Samsung Galaxy S26 może okazać się telefonem, który nie wniesie znaczących usprawnień. Wielu internautów, a także szersze grono społeczności, zauważyło, że coś w kwestii Samsunga zatrzymało się i istnieje ku temu powód.
Samsung Galaxy S26 – brak większych usprawnień od kilku lat
Nie można powiedzieć, że seria Samsung Galaxy S2X to zła partia, jednak od co najmniej czterech lat producent nie zaoferował nic, co mogłoby być przełomem, a drobne usprawnienia wydają się jedynie kosmetyczną poprawą lub odświeżeniem. Możemy to rozbić na kilka czynników.
Samsung Galaxy S26 Edge na żywo / fot. OnLeaks
Zacznijmy od aparatów, które od modelu S23 zmieniły się nieznacznie. Główny aparat ma rozdzielczość 50 MP, a szerokokątny obiektyw zachował podobną przysłonę, z rzędu f/1.7–f/1.8. Teleobiektyw natomiast waha się w rozdzielczościach 10–12 MP. Oczywiście w wersji Ultra sytuacja wygląda nieco lepiej.
Kolejną kwestią jest bateria, która również pozostawia wiele do życzenia. Rynek ogniw krzemowo-węglowych wydaje się bardziej przyszłościowy niż tradycyjnych ogniw litowo-jonowych. Siłą rzeczy moc ładowania również stoi pod znakiem zapytania, gdy konkurencja oferuje wartości powyżej 100 W.
Nadchodzący flagowiec Samsunga ma zostać wyposażony w autorski układ Exynos w technologii 2 nm, co jest prawdziwym rekordem. Jednak w praktyce dogania on Snapdragona w starszej litografii 3 nm. Choć będzie to najnowszy układ, Exynos 2600 zadebiutuje w pierwszej połowie 2026 roku, podczas gdy kilka miesięcy później Snapdragon wprowadzi swoją „bestie” w litografii 2 nm.
Dalsze losy giganta z Korei
Dla użytkowników modeli Samsunga Galaxy S23 lub nowszych oznacza to, że przesiadka na nadchodzący smartfon może nie mieć większego sensu. W przypadku jedynie nieznacznej poprawy specyfikacji finalnie telefon może okazać się droższy, a tempo innowacji w urządzeniach prawdopodobnie również spadnie. Co ciekawe, powodem tego jest zmiana polityki marki.
Samsung Galaxy S26 Ultra z większym aparatem do selfie / fot. via IceUninverse
Wszystko wskazuje na to, że Samsung zamierza skupić się przede wszystkim na produkcji zaawansowanych chipów i pamięci, takich jak DDR5 i LPDDR5, wykorzystywanych w AI, serwerach oraz wydajnych komputerach, kosztem szybkiego rozwoju innowacji w swoich flagowych smartfonach.
Źródło; @Jukan via x.com via notebookchek.com, opracowanie własne
Ceny Samsung Galaxy S26
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







