Honor X70 po kilku tygodniach zapowiedzi zadebiutował w bardzo przystępnej cenie. Przy baterii 8300 mAh nie mogę się doczekać, aż trafi do Polski jako Honor Magic 8 Lite.
Premiera Honora X70 to ważne wydarzenie dla polskiego użytkownika, ponieważ ten behemot baterii zadebiutuje u nas jako Honor Magic 8 Lite. Mam nadzieję, że nie dojdzie tu do zmniejszenia ogniwa – ani znacznej podwyżki ceny.
Honor X70 debiutuje oficjalnie za zaledwie 800 złotych
Na początek przyjrzyjmy się cenom, które są jeszcze przystępniejsze, niż oczekiwałem. Honor X70 jest bowiem dostępny w następujących wariantach:
- 8/128 GB kosztuje 1399 juanów.
- 8/256 GB to wydatek rzędy 1599 juanów.
- Wersja 12/256 GB kosztuje 1799 juanów.
- Topowy wariant 12/512 GB wiąże się z wydatkiem 1999 juanów.
Jak przeliczyć takie ceny na złotówki? Możemy bezpośrednio, wtedy Honor X70 kosztuje tylko 700 złotych. Bardziej realistyczne wydaje mi się podstawienie złotówek za juany w stosunku 1:1. Poza tym nie wydaje mi się, żeby wszystkie wersje pojemnościowe trafił do sprzedaży w naszym kraju. Liczę na wersję 12/256 GB za 1799 złotych.
Bateria 8300 mAh to gwiazda specyfikacji
Omawiania specyfikacji Honora X70 nie da się zacząć inaczej niż od baterii. Ogniwo ma rekordowe, kolosalne 8300 mAh. Nie zabrakło również ładowania o mocy 80W. Co ciekawe, w najwyższej wersji pojemnościowej pojawia się też bezprzewodowe ładowanie o mocy 80W. Honorze, zaszalałeś.
Od strony wydajności możemy liczyć na Snapdragona 6 Gen 4. Nie jest to może bestia, ale przynajmniej w 4 nm litografii wykonało go TSMC, a nie Samsung (jak poprzednika). W wersji z 12 GB RAM robi się z tego sprzęt, z którego spokojnie może korzystać nawet bardziej wymagający użytkownik. Warto dodać, że całość zabezpieczono przed działaniem wody (IP69).
Na froncie Honora X70 pojawia się wyświetlacz o przekątnej aż 6.79 cala. To panel FullHD z odświeżaniem na poziomie 120 Hz o maksymalnej jasności aż 6000 nitów. Na tylnym panelu mamy za to skromne zaplecze fotograficzne, na które składa się… jeden obiektyw.
Na plus zasługuje fakt, że to 50 MP aparat z OIS, ale brak szerokiego kąta na pewno może kogoś zaboleć. Nie jest to może król opłacalności na poziomie Oppo K13 Turbo, ale ma nad nim jedną zaletę – kupisz go w Polsce.
Źródło: producenta, via GSMArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








