, MediaTek Newsy Technologie

Procesory MediaTeka fałszują benchmarki? Na to wygląda

MediaTek Helio P95 01

fot. MediaTek

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Jancio Wodnik

    Cały świat, wszędzie, wszystko opiera się na kłamstwie

  • Wojciech

    Nie znam się, to się nie wypowiem, ale już biorę popcorn i czekam na ekspertów inżynierów w komentarzach:)

  • Igor O.

    Problemem wynika między innymi z tego, że typowe benchmarki mierzą coś, co normalnie nie ma większego znaczenia. W normalnej pracy telefonu ważna jest jego wydajność, ale jednocześnie zużycie prądu (czas życia na ładowaniu, temperatura).
    Narzucania ograniczeń na pobór energii skutkuje oczywiście niemożliwością zmierzenia „czystej mocy procesora”. Nazwa pliku konfiguracyjnego sugeruje, że dla aplikacji w nim wymienionych „reżim energetyczny” zostaje zniesiony. Dzięki temu odbiorca (a przynajmniej część z nich) dostaje to, co go interesuje.
    Z mojego punktu widzenia, nieeleganckie jest jedynie ukrywanie takich ustawień (choć nie sądzę, żeby MediaTek nie opisał tego w dokumentacji dla producentów telefonów).

  • Przemek Piotrowski

    Wydajność procesora testy wydajności? W niczym nie przekłada na pracę smartfona na co dzień. Cyferki rosną ale nie ma pomysłu na wykorzystanie wydajności procesora.

  • indlvarn

    Wszyscy producenci procesorów oszukują. Z kirinami też była głośna afera w przeszłości, z Oneplusem również, więc Snapdragony sztucznie podbijają wyniki. Apple zostało ukarane za celowe spowalnianie smartfonów.
    To pokazuje, że nie warto iść ślepo za cyferkami, tylko próbować samemu jak się użytkuje dane urządzenie i radzić się sprawdzonych użytkowników.

  • Parrot Max

    Mediatek oszukuje. A to ci niespodzianka 😆

  • lolokch

    A to Oppo Reno 3 pro nie ma snapa 765?

  • Tomasz

    Czy jest jeszcze ktokolwiek, kto widzi sens kupowania sprzetow na mediateku? Niby producenci smartfonow oszukiwali, a prawda jest…

  • May Czos

    Mediatek to firma Tajwańska, Chińskie jest Antutu.

  • tom

    Zawsze mnie fascynowało że w Antutu scenka w ogrodzie na procesorze SD660 działa ok 3 klatek/s a na SD845 działa płynnie. Grafika jest naprawdę prymitywna i nie ma żadnego uzasadnienia na to że między tymi prockami jest aż taka przepaść.
    Ciekawe że w Google Earth, gdzie grafika naprawdę jest mocno obciążona, oba procesory dzialają podobne. Oczywiście wiem że grafiki sa tworzone w różny sposób, ale nie zmienia to faktu ze coś tu nie gra,
    Kantuja wszyscy jak mogą.

    • LinekPark

      To też pokazuje sens tych testów. Są delikatnie mówiąc losowe.

      • galakty

        Sam jesteś losowy xD Benchmark to benchmark, narzędzie do ostrego katowania podzespołów. Nie ma nic wspólnego z jakimś Google Earth. Tak samo na PC możesz puścić benchmark z Ray Tracing gdzie wyplujesz 5 FPS, a w innej grze masz 140 FPS.

        • tom

          To tylko świadczy o źle napisanej grze albo o celowym działaniu jej twórców majacym na celu podbicie sprzedaży drogich kart.
          Pierwsze testy kart grafiki pisane ponad 20 lat temu miały piekną grafikę która śmigala na komupterach z tamtej epoki. A komputery te rózniły sie nieco od tego co teraz mamy. need for speed w pierwszej wersji też mial fajną grafikę i działał płynnie na MMX 233 MHz i karcie S3 której wydajność stanowiła ulamek procenta współczesnych kart zintegrowanych z prockami AMD.
          Zobacz sobie, wiele współczesnych gier z dobrą grafiką działa płynnie nawet (120 FPS) na NVIDII 1030, a są takie co odmawiaja nawet uruchomienia się na tej karcie. Po prostu współczesny soft tak się już bezsensownie skomplikował ze sam za soba nie nadąża nie mówiąc o rzeszach programistów próbujących cos z tego zrobić.

    • beaviss

      Między sd660 a sd845 jest przepasc w grafikach jak i cpu, stąd ta różnica, 250GFlops do 750GFlops

  • tom

    Coś Wam powiem. Wiele lat temu na własne potrzeby napisałem program testujący procesory w PC. Nic szczególnie inteligentnego: test obliczania liczb pierwszych, operacje trygonometryczne, operacje na pamieci, jakies tam mnożenia itp. Program odczytuje godzine poczatku i końca testu i podaje czas jego wykonania. Pierwowzór startował na MMX 233 MHz. Do któregoś tam pentium 1.5 GHz czas wykonania był krótszy o tyle razy im szybszy był zegar … Nic mniej. Dopiero niedawno przy i5/i7 i Ryzenach cos drgneło. Ale okazało sie ze np. 2.8 GHz Athlon miał czas np 0.5s, a topowy i7 ponad 3 GHz 0.35s …. !!!! Wyglada to tak jakby architektura podstawowych podzespolów CPU nic nie szła do przodu. Pusciłem ten sam test na Ryzenie 5 3600 i mimo potężnego cascha jest lepiej ale nie tak jak by się wydawało. Oczywiście pomijam fakt że w nowych procesorach jest masę dodatkowych instrukcji do operowania na całych wektorach danych itp, ale nie zawsze jest to wykorzystywane. Ciekawe też jest np to ze pakowanie zipem 1 GB danych na AMD A8 7600 trwa tylko 30% czasu dłużej niż na Ryzenie 5 3600, i5 wypada sporo gorzej … testy prowadzielm na tym samym dysku SSD. I jeszcze jedna ciekawostka. Start Libreoffice na linuxie Deepin trwa poniżej sekundy na A8 7600 a na Win 10 w Ryzenie 5 3600 ok 3 sekund … Jakby windowsy rozpoznawały jaki jest procesor i w zależności od tego co wykryje zwalniały bardziej lub mniej …

    • The Vakis

      ciekawe to o czym mówisz, są gdzieś podobne przekonania?

    • Karpiu

      Ciekawy projekt z tymi testami. Nie jestem jednak przekonany do Twoich wniosków. Nie sądzę aby system celowo próbował spowalniać. Pewnie architektura systemu bardziej uwypukla różnice na procku. Pytanie mam takie: Czy testując ten swój programik do wyliczania liczb pierwszych używałeś jakichkolwiek parametrów kompilatora, które sprawiłyby, że wykorzystasz potencjał nowszych procesorów? Wiesz, nowe zestawy instrukcji zmiennoprzecinkowych itp itd…? Jeśli kompilator używał wciąż tych samych starych instrukcji procesora z leciwej specyfikacji x86… to po prostu nie za bardzo mogłeś odczuć jakiekolwiek przyspieszenie… Tak mi się wydaje :).

      • tom

        To było kompilowane na 386 i x64 (32b i 64b), opcji kompilatora nie zmieniałem. Ale akurat przy liczbach pierwszych nie stosuje się specjalnie instrukcji zmiennoprzecinkowych ani wektorowych itp. Na x64 wyniki były zauważalnie gorsze. Programik podaje mi czasy dla różnych testów to widze porówanie. Mogę też każdy z testów uruchomic na oddzielnym rdzeniu i wtedy widać różnice jak wszystko biega razem. Czyli wiadomo, jeden rdzeń to jest licho, dwa-lepiej, cztery – dobrze, więcej – dla serwerów. Ale tu mówiłem o przypadku jednego rdzenia. Tak na marginesie to instrukcji float to mało kiedy się używa przy zwykłej pracy okienek, edytorów czy przegladarek. Tak idzie głównie arytmetyka stałoprzecinkowa, która nie zmieniła sie co do implementacji za bardzo od 386.

  • LinekPark

    Benchmarki niewiele mówią. Są bardziej, niż bezsensu. Każdy w nich łże, kłamie lub oszukuje.

    • beaviss

      a co wiele mówi, jak ocenić dane podzespoły jak nie przez benchmarki, to ze , producenci SoC kombinują przy benchmarkach to wina producentów SoC a nie benchmarków, jest np. benchmark PCmark, który wiele mówi o działaniu smartfona na codzień, bo nie opiera się tylko na szybkości cpu lub gpu a całości w normalnym użytkowaniu od pamięci wewnętrznej, przez przetwarzanie zdjęć, filmów, stron internetowych itp. , do gpu dobry jest gfx bench, który mocno katuje smartfona wieloma testami, a do testu pamięci wewnętrze androbench. W dzisiejszych czasach prawie wszystkie smartofny działają dobrze , wiec w jaki inny sposób sprawdzić roznice wydajności między nimi , nie którzy lubią wiedzieć za co płacą a inni mają to gdzieś, mogą zapłacić sporo za smartfona z średnim SoC, a ja lubię wiedzieć za co place i po prostu interesuje się tym

      • indlvarn

        Poczytaj artykuł źródłowy na Anandtech, tam właśnie odkryli te oszustwo przez PCMark. Procesor po prostu gdy wykrywał że smartfon jest testowany, wchodził w specjalny tryb, podbijający szybkość działania. I to się tyczyło wszystkich popularnych benchmarków.

        • beaviss

          Czytalem, ale to wina SoC nie benchmarku. Oraz , to , że w tym konkretnie benchmarku CPU wcale nie pracuje z maksymalnym taktowaniem, bo dostajemy wykres obciążeń i temperatury.
          Pewnie wprowadzą teraz opcjonalny tryb turbo boost, lub coś takiego w ustawieniach, aby użytkownik mógł sam decydować czy chce pełnej mocy nie tylko w benchmarku, tak jak to było u innego producenta, chyba kirinie od Huawei

    • indlvarn

      Benchmarki nie oszukują, tylko producenci procesorów, którzy je wykorzystują do zawyżania wyników.

      • LinekPark

        Można tak napisać bencha, by faworyzował pewne sprawy.

        • indlvarn

          Być może benchmarki specjalnie nie utrudniają oszustwa, ale tak czy siak główni winowajcy to producenci procków.

        • beaviss

          Można napisać grę by faworyzowała pewnych producentów, np. Intel, invidia

    • Michał

      Nie każdy. Tylko producenci produkujący gowno.

      • LinekPark

        Snapdragony też są więc gównem? Robiły to wcześniej.

        • Michał

          Widocznie tak skoro musza oszukiwać.


reklama