, Newsy Xiaomi

Koniec pewnej epoki: Xiaomi Mi 10 ma być wypasiony i mocarny, a nie zaskakująco tani

Xiaomi Mi 9 / Fot. gsmManiaK

Xiaomi Mi 9 / Fot. gsmManiaK


Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • cyc997

    No przecież po to było rozdzielenie marek mi i redmi. Xiaomi mi chce się stać marka premium to części muszą też być premium, a te kosztują. Od tanich smartfonow ma być przecież redmi.

  • antykat

    A ktoś ci każe go kupować? Po co komentujesz coś, co cię nie interesuje? Zawsze możesz dopłacić 2 tys. i móc kąpać się z telefonem. I co ma w ogóle wodoszczelność do wydajności (mocne podzespoły)? Typowy troll.

  • Dariusz Żukowski

    Ktoś czyta, co wychodzi z translate?
    „inżynieryjna wersja Mi 10 z LPDDR5 zapewnia o 10% lepszy czas pracy na jednym ładowaniu od egzemplarza z LPDDR4X, skoro to zasługa tylko i wyłącznie typu pamięci operacyjnej.”

  • Patryk Wertka

    Czekam z niecierpliwością na pierwszą dużą promkę z nim związaną

  • Daniel Kepinski

    Nawet jak by ogryzka 11 rozebrać na części to nie będzie tam nic co kosztowało za całość 500zl dzisiejszy postęp technologiczny to jest masówka na skalę przemysłową jeden telefon składa się w ciągu niecałej minuty przy minimalnym udzielenie ludzi pare lat temu oglądałem o obozie pracy Apple w Chinach młodych chłopak musiał wykonać 4tysiace operacji w ciągu 12 godzinnej zmiany często pracował 14 godzin za psie pieniądze marża producenta to ułamek kosztów produkcji zarobić musi państwo sprzedający czyli telefon za 4 tysiące produkcji kosztował mniej jak tysiąc złoty nie ma co się czarować dymają ludzi z każdej strony

  • Prawda

    Po co ta „mocarność” skoro wsparcie producentów trwa najwyżej 2 lata.

    • chooch

      Po 2 latach kupujesz nowego flagowca. To po co dłuższe wsparcie?

    • Ogau

      Co za bzdura. Mi Note 2 debiutował w IV kwartale 2016 roku, a w IV kwartale 2019 dostał Miui 11.

  • Paweł Kryciński

    Podejrzewam koło 1999zł

  • M.A.T.

    Chyba bardzo dobre podejście, bo telefon na Full, a i tak taniej niż konkurencja. Duzo szybciej też tanieją, wiec tym bardziej będą rozchwytywane. Ciężko mi sie rozstać z Samsungiem, tym bardziej teraz gdy mam jeszcze galaxy watch i przed wyborem kolejnego telefonu w tym roku bede musial sprawdzić, czy samsung mnie tym ustrojstwem nie usidlił jak sie okaze, ze z telefonem innej marki bedzie jakis wykastrowany.

    • kuballa070

      A ja znów mam przeciwne zdanie, nie chce full super najlepszego flagowca, bo za tym zawsze pójdzie cena.. MI9 był strzałem w 10, dali to co najbardziej potrzebne w przyzwoitej cenie, w cenie w której nikt nie kwestionował że o nie, nie ma tego czy tamtego. Huawei też kiedyś był podobny do xiaomi ( w sumie z oneplusem ) dzieje się to samo, pamiętam jak p8 rywalizowała z z3 , była dużo tańsza a dodatkowo wcale nie odstawała, a teraz ? Huawei ma te same ceny co samsung itd

      • Zbyszek

        To weźmiesz coś z budżetowej linii, czyli Redmi.

  • antykat

    Można było się tego spodziewać. Ten rok przyniesie dużo kosztownych zmian, jeśli chodzi o specyfikację – lepsze aparaty, wyświetlacze, rodzaje pamięci. Firmy takie jak Samsung mają ogromne marże, więc mogą sobie pozwolić na rezygnację z jej części, aby tylko nieznacznie podnieść ceny w porównaniu z tymi z zeszłego roku. W przypadku Xiaomi, który stosuje bardzo niskie marże, duży wzrost cen komponentów musi niestety pociągnąć za sobą odpowiednio wysoką cenę. Trudno się spodziewać, aby ktoś sprzedawał produkty poniżej kosztów ich produkcji.

    • Oswald

      Z marży to Samsung nie schodzi. Schodzi natomiast z jakości. S10 lite, Note 10 lite glastic 🙁


reklama