Poznaliśmy wstępne ceny europejskich wariantów flagowców z serii Huawei P40. W tym roku Chińczycy mają postawić na trzy konstrukcje o znacznej rozpiętości cenowej. Sztandarowe P40 i P40 Pro mają być tańsze od swoich poprzedników, ale nie możemy zapomnieć o jednej znaczącej wadzie.
Kryzys na linii Huawei-USA nie ma się ku końcowi, dlatego chiński twórca wciąż będzie borykał się z brakiem dostępu do usług Google – jak wskazują doniesienia, preinstalowanych programów Google nie znajdziemy na smartfonach z serii Huawei P40, która w tym roku doczeka się trzech przedstawicieli.
Android jest nierozerwalnie związany z usługami Google, dlatego flagowych P40, P40 Pro i P40 Premium nie będzie można nazwać kompletnymi urządzeniami – na tę okoliczność strategia Huawei może być tylko jedna: obniżenie ceny.
Wydaje się to jedynym sensownym rozwiązaniem, gdyż jak pokazał przykład wprowadzonego do Europy Mate 30 Pro, którego wyceniono w naszym kraju na bagatela 4299 złotych, drogi flagowiec z atrakcyjnymi bonusami nie wchodzi w grę. Najlepszy telefon Huawei i jeden z doskonałych fotosmartfonów sprzedaje się znacznie gorzej od poprzedników, ponieważ brakuje mu kilku amerykańskich programów.
Nie atrakcyjne bonusy, nie najlepszy aparat, więc co? Huawei wymyśliło, iż 2020 rok rozpocznie od premiery nie dwóch, ale trzech flagowych urządzeń, co zwiększy wybór i pozwoli na zastosowanie nieco niższych cen. Obniżki nie będą wielkie, gdyż producent może liczyć na genialną sprzedaż w Chinach, ale odczują je klienci najsłabszych wersji.
Według leakstera @RODENT950 podstawowy flagowiec Huawei P40 będzie kosztował 600 euro (około 2560 zł), czyli o 200 euro mniej od poprzednika. W naszym kraju może się to przełożyć na kwotę 2599/2649 lub 2699 złotych, a więc całkiem niezłą cenę za solidny sprzęt do fotografii i pracy – wewnątrz prostokątnej wysepki na tylnym panelu znajdą się trzy obiektywy.
Huawei P40 Pro ma kosztować 800 euro (około 3415 złotych), a więc również mniej od swojego protoplasty P30 Pro, natomiast najlepszy P40 Premium będzie wiązał się z wydatkiem około 1000 euro, czyli 4270 złotych. Niniejsze ceny wyglądają przyzwoicie, ale czy to wystarczy, aby europejska sprzedaż serii była sukcesem?
https://www.gsmmaniak.pl/1089672/huawei-p40-pro-grafika-evan-blass/
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…