Panie i Panowie, zwyciężyliśmy ze złem. Samsung zmuszony do porzucenia mrzonek na rzecz porządnego flagowca
Samsung Galaxy S26+ miał nigdy nie trafić na rynek i być zastąpiony przez następcę Galaxy S25 Edge. Na szczęście Ty, ja i jeszcze wielu innych rozsądnych ludzi wyśmiało cienkość i wynikami sprzedaży pokazaliśmy im środkowy palec. Rozsądek wraca do oferty.

