Honor Robot Phone to najbardziej ambitny smartfon 2026 roku, być może najbardziej innowacyjny w ostatnich 10 latach. I choć moim zdaniem jego gimbal to nic specjalnego, to wymuszone przez niego rozwiązania konstrukcyjne na dobre zmienią rynek kompaktowych telefonów. Premiera już za nami, a sam fakt, że mierzący 6,3 cala smartfon z gimbalem ma baterię 7060 mAh to kpina z Samsunga i Apple. Honor miał rację – teraz to oni redefiniują postęp w telefonach.
- Honor Robot Phone zadebiutował 12 sierpnia 2026 roku.
- Cena nie została potwierdzona, będzie uzależniona od lokalnych premier.
- Smartfon mierzy tylko 6,3 cala, a ma baterię 7060 mAh, mechaniczny gimbal i topową specyfikację z 16 GB RAM na czele.
W tym smutnym jak wiadomo co świecie telefonów 2026 roku naprawdę nieczęsto zdarza się premiera, która potrafi rozgrzać zmysły. Taka, przez którą trochę szybciej bije serce, a 7-letni nerd gdzieś wewnątrz piszczy z ekscytacji. Niestety mnie, pracującego w tej branży ponad 9 lat, coś takiego prawie się nie zdarza. A premiera Honor Robot Phone do tego doprowadziła, bo choć nie ma sensu, to otwiera zupełnie nowe możliwości .
Honor Robot Phone to telefon z prawdziwym gimbalem, a ma raptem 6,3 cala
Na początek zaznaczę, że nie podano ceny Honor Robot Phone, bo ta na pewno będzie uzależniona od lokalnej dostępności. Tej spodziewam się w Polsce, ale raczej bliżej targów IFA. Wiem za to, że Honor Robot Phone będzie miał do 16 GB RAM i będzie dostępny srebrnym i szarym kolorze.
Mniejsza jednak o to, bo tu chodzi głównie o gimbala z aparatem. Żeby w ogóle zaimplementować takie rozwiązanie, Honor opracował 100 patentów, a sama konstrukcja składa się z ponad setki części. Jedno jest pewne – to nie jest telefon, który naprawisz sobie sam. Jeżeli chodzi o specyfikację samego aparatu, to jest 200 MP matryca o wielkości 1/1.28″.
Chciałbym podkreślić jedną rzecz – Honor Robot Phone to kompakt. Chińskiemu producentowi na 100% łatwiej byłoby wsadzić takie podzespoły do giganta z matrycą około 7 cali, ale nie. Oni zrobili to przy ekranie 6,31 cala. Mówimy o telefonie rozmiaru Samsunga Galaxy S26. Po czym doszli do wniosku, że dorzucą do tego 200 MP teleobiektyw i 50 MP szeroki kąt.
Ta premiera otwiera nowy rozdział w projektowaniu smartfonów, właśnie ze względu na gęstość upakowania elementów. Jest jednak coś, co trzeba potraktować w ramach kompromisu. Jest nią waga, bo Honor Robot Phone waży 248 gramów, czyli więcej od mojego składanego Honora Magic V5.
Honor zredefiniował to, jak dobre będą małe smartfony
Żeby jeszcze bardziej podkreślić bezkompromisować i geniusz swoich inżynierów, postanowili dorzucić wielką baterię. W telefonie tych rozmiarów, wyposażonym w taki aparat, Apple wrzuciłoby coś koło 3 tysięcy i szczyciłoby się sukcesem. Honor zdecydował się na 7060 mAh, dokładając 120 W po kablu i 50 W bezprzewodowo. Kiedy dwa lata temu zapowiadali, że to ich telefony sprzętowo będą najlepsze na świecie, słychać było tylko pusty śmiech konkurencji. Teraz słychać dudniący rechot Honora, który zredefiniował sposób projektowania smartfonów.
Na koniec dnia pozosotaje jednak pytanie – czy sam kupiłbym sobie Honora Robot Phone? Absolutnie nie, ale nie dlatego, że mi się nie podoba. Nie zrobiłbym tego dlatego, że nie nagrywam wideo i nawet zwykły gimbal jest mi zbędny. Rzecz w tym, że przyszłościowo doceniam patenty, które Honor musiał opracować, żeby go stworzyć. Uważam, że dzięki nim rynek smartfonów poszedł do przodu. A to jest coś, co tak rzadko zdarza się obecnie w tej branży.
Na koniec przypomnę, że chiński producent nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w tym roku. Honor Win 2 będzie topowym flagowcem z baterią, w którą po prostu trudno uwierzyć.
Honor mnie wykończy. 12000 mAh w smukłym telefonie to rzeźnia na konkurentach
Źródło: Honor, via GSMArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








