Honor X80 Pro Max pierwszego dnia sprzedaży sprzedał się lepiej od jakiegokolwiek innego smartfona z Androidem w Chinach. Tak solidny początek sprzedaży na rynku, na którym użytkownicy mogą kupić dowolny telefon na świecie imponuje. Pokazuje też, że rozsądnie wyceniony średniak z wielką baterią grzeje fanów mocniej od każdego flagowca. Ostatnio tak zdziwiony byłem, gdy wszedłem po schodach.
- Honor X80 Pro okazał się najbardziej popularnym telefonem z Androidem na start sprzedaży.
- W 2026 roku fani od flagowców wolą telefony z dużymi bateriami.
Premiera Honora X80 Pro Max okazał się niemałym sukcesem. Ba, okazuje się, że żaden inny telefon z Androidem na start sprzedaży nie cieszył się aż takim zainteresowaniem w Chinach. Biorąc pod uwagę, że na tym rynku mają dostęp do każdego smartfona, w dodatku w dużo niższej cenie, jest to imponujące osiągnięcie. Nie mogę jednak powiedzieć, by w jakikolwiek sposób mnie to zdziwiło.
Honor X80 Pro Max pierwszego dnia sprzedaży sprzedał się lepiej od jakiegokolwiek smartfona z Androidem
Producent ma dostęp do nieco lepszych danych ode mnie, więc nie znam konkretnych liczb. Dyrektor Honora ogłosił jednak, że jeżeli chodzi o pierwszy dzień sprzedaży, to żaden inny telefon nie cieszył się zainteresowaniem podobnym do Honora X80 Pro Max. Dodam, że chodzi tu o całą branżę, a nie tylko o ich własne modele.
Czy jestem tym zaskoczony? Ani trochę. Honor X80 Pro Max to smartfon, który sam bym sobie kupił. Jest ładny, w czerwonej wersji nawet bardzo. Ogniwo o pojemności 11000 mAh to rekord branży, a mimo tego telefon nie waży zbyt wiele i wcale nie jest gruby. Poza tym mamy bardzo jasny, duży i płaski ekran. To idealne połączenie dla Pokemoniarza mojego pokroju.
Warto również dodać, że mimo wsparcia dla 90 W ładowania, producent obiekcuje 6 lat żywotności ogniwa. Całość konstrukcji jest też bardzo odporna, mogąc wytrzymać do 100 tysięcy zanurzeń pod wodą. Dodajmy do tego nowego, średniopółkowego Snapdragona 6 Gen 5 oraz cenę na poziomie 1100 złotych i mamy hit. Naprawdę kogoś jeszcze dziwi, że takie telefony interesują klientów bardziej od wyposażonych w ogromne wyspy aparatów flagowce? Nawet Samsung zorientował się już, że droga do naszyh portfeli wcale nie wiedzie tędy.
Nie wierzę w to, co piszę. Nowy Samsung poskładał Xiaomi i całą resztę… ceną na premierę
Źródło: producenta, via Huawei Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








