iPhone 20 zadebiutuje dopiero w 2027 roku, ale już znamy jego design. Sprawdzone źródło ujawnia smartfona, który wygląda jak… każdy flagowiec z Androidem. Nie mogę już doczekać się fikołków, którymi fanboje będą bronić takich decyzji. Czas przyznać po prostu, że Apple nie miało racji.
- iPhone 20 zadebiutuje w 2027 roku na 20-lecie tej serii.
- W sieci pojawił się bezramkowy design tego telefonu.
- iPhone 20 dostanie wyświetlacz zagięty z 4 stron.
W sieci pojawiły się rendery iPhone’a 20 oraz składanego modelu Apple. Trzeba przyznać, że jubileuszowy model wygląda zjawiskowo. Nie wyobrażam sobie jednak, jak ktoś mógłby twierdzić, że w Cupertino tym razem nie skopiowano chińskich smartfonów z Androidem. Gdyby taki telefon pokazało vivo lub Oppo, nikt nawet by nie mrugnął.
iPhone 20 zadebiutuje w 2027 roku, ale już znamy jego design
Na początek chciałbym napisać, że (tu wiadomość dla preferujących Androida) Apple ewidentnie zainspirowało się telefonami z Androidem / że (tu dla fanbojów Apple) Apple znowu wzięło rozwiązania znane z rynku i dopracowało je do perfekcji. Wybierze sobie opcję, jak tak naprawdę wiem, że obie strony mają rację, a starcie obu obozów przestało być zabawne w 2016 roku. W sumie wszystko przestało być zabawne po 2016 roku.
Składany telefon Apple to ewidentna inspiracja smartfonem Huawei, bo nikt inny po prostu nie stosował takich proporcji. Jeżeli chodzi o iPhone’a 20, to tu mamy już do czynienia z dziesiątkami chińskich flagowców i subflagowców, które widzieliśmy na przestrzeni ostatnich 5-6 lat. Pewnie, że w Cupertino utną z tego pewnie 0,01 mm i nazwą to dominacją i rewolucją.
Ja już wiem, że wywoła to falę premier zakrzywionych Androidów
Jednocześnie premiera iPhone’a o zagiętych krawędziach będzie mieć pozytywny efekt. Mimo tego, że zdecydowanie preferuje Androida, to jednak mam świadomość, jaki wpływ ma popularność iPhone’a na umysły projektujących chińskie flagowce. Pod koniec 2027 i na początku 2028 roku zobaczymy wysyp Xiaomi, Oppo, vivo, Honorów i Motoroli, które będą mieć wyświetlacze zagięte z każdej strony. Jestem w stanie się o to założyć.
Szczerze mówiąc, to nie mam nic przeciwko. O ile mam świadomość tego, że płaskie wykończenie matrycy to większa powierzchnia robocza i wygodniejsze granie (oraz brak przypadkowych dotknięć), tak zagięte panele są po prostu ładniejsze. Już nie mogę się doczekać – zwróć uwagę, że wczesne rendery Samsunga Galaxy S27 Ultra też nie wskazują na płaski wyświetlacz.
Kurtyna w górę, Samsung Galaxy S27 Ultra obnażony. Zobacz go pod każdym kątem
Źródło: Digital Chat Station, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







