Oppo Find X9s Pro pokazał się na oficjalnych grafikach przed premierą. Nie dość, że jest ładny, to jeszcze w kompaktowej obudowie oferuje wielką baterię i dwa aparaty po 200 MP. Na tym etapie nie ma chyba lepiej wyposażonego, małego flagowca.
Oppo Find X9s Pro zapowiada się na najlepszego, małego flagowca nadchodzących miesięcy. Byłoby naprawdę szkoda, gdyby okazało się, że nie trafi do naszego kraju po zaplanowanej na 21 kwietnia premierze.
Już teraz możesz podziwiać go na oficjalnych grafikach prosto od Evana Blassa.
Oppo Find X9s Pro pozuje na oficjalnych grafikach
Niezawodny leakster podzielił się designem Oppo Find X9s Pro na niespełna dwa tygodnie przed jego premierą. Mierzący zaledwie 6.32 cala smartfon będzie oferowany w czterech różnych wersjach kolorystycznych, które możesz obejrzeć poniżej.
Oczywiście nie mogło zabraknąć pomarańczu, czyli wiodącego koloru ostatnich iPhone’ów (biorąc pod uwagę wyniki sprzedaży w Chinach, nawet mnie to nie dziwi). Obok niego mamy dziwnie przypominający iPhone’a 16 Pro Max grafit, ładną zieleń i nudną biel. Wyspa aparatów w tej formie to już znak rozpoznawczy Oppo i OnePlusa, a tym razem producent naprawdę postarał się wsadzić tam możliwie największe matryce.
Specyfikacja tego kompaktu to aparat, aparat i jeszcze raz wielka bateria
Oppo Find X9s Pro jest tak mocno wypakowany technologią, jak to tylko możliwe. Producent wsadził tu dosłownie najlepsze podzespoły, do jakich miał dostęp. Być może tylko debata o wyższości MediaTeka nad Snapdragonem może być zagwozdką. Nikt nie powie jednak, że Dimensity 9500 to niewystarczający układ dla flagowca w kwietniu 2026 roku.
Do tego mamy tu do 16 GB RAM oraz nawet 1 TB pamięci UFS 4.1. Widzę tu dwie opcje – Oppo Find X9s Pro będzie bardzo drogi, albo producentowi udało się gdzieś tanio kupić duże ilości kości pamięci, bo przy obecnych cenach nie spodziewałem się takiej konfiguracji.
Wcześniej wspomniałem o wielkiej baterii i zdania nie zmieniłem. W kompaktowej, bo wymuszonej 6.32-calową przekątną 144 Hz ekranu AMOLED obudowie znalazło się miejsce dla ogniwa o dzikiej pojemności 7025 mAh. Naprawdę byłbym mocno zdziwiony, gdyby okazało się, że ktoś potrafi rozładować ten telefon w jeden dzień.
Na koniec słowo o tym, co najmocniej odróżnia Oppo Find X9s Pro od OnePlusów – czyli aparat. Na tylnym panelu w jakiś sposób znalazło się miejsce dla dwóch matryc po 200 MP, odpowiadających za aparat główny oraz teleobiektyw. Do tego mamy jeszcze 50 MP szeroki kąt oraz 3.2 MP sensor wspomagający.
Na papierze jest to najbardziej imponujący aparat w małym flagowcu, jaki widzieliśmy do tej pory.
Źródło: Evan Blass
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







