Mimo tego, że święta się kończą, to dla niektórych dopiero mogą się zacząć. Xiaomi 17 Max pojawił się w kolejnym przecieku, który potwierdza czego można spodziewać się po jego specyfikacji, ale też kiedy pojawi się na półkach sklepowych. Czekania jeszcze trochę pozostało.
Nie da się ukryć, że Xiaomi w swojej najnowszej rodzinie flagowców ma już sporo modeli, a dołączyć ma do nich jeszcze jeden, w postaci Xiaomi 17 Max. Wiemy już, kiedy może się to wydarzyć i co takiego ma mieć do zaoferowania nowy model smartfona prosto z Państwa Środka.
Xiaomi 17 Max odkrywa kolejne karty przed premierą
Przede wszystkim potwierdzono – po raz kolejny – że będzie to duży telefon. Wyposażony ma być w 6,9″ ekran OLED, który charakteryzować będzie się 120 Hz odświeżaniem. Nie zdziwiłbym się, gdyby zastosowano tutaj technologię LTPO. Skoro spore rozmiary całej konstrukcji, to pewnie udało się też zmieścić sporą baterię, prawda?
Nie inaczej, całość ma być zasilana akumulatorem krzemowo-węglowym o pojemności 8000 mAh. Ten z kolei obsługiwać ma 100 W ładowanie przewodowe, a także 50 W indukcję. Z tego czerpać będzie m.in. Snapdragon 8 Elite Gen 5, czyli najwydajniejszy obecnie układ dla urządzeń na Androidzie. To, że towarzyszyć mu będzie przynajmniej 12/256 GB pamięci, to raczej nie jest zbyt daleko idące wróżenie z fusów.
To kiedy debiut i w jakiej cenie?
Wiemy też, że na tyle pojawią się łącznie trzy aparaty:
- Główny: 200 MP, PDAF, OIS
- Ultraszerokokątny: 50 MP
- Teleobiektyw peryskopowy: 50 MP, PDAF, OIS
Nie wiemy jednak zbyt wiele o tym, co dokładnie mają oferować, czy to pod kątem optyki, czy konkretnych matryc. Wygląda to jednak w dalszym ciągu na ciekawy zestaw modułów.
Pozostała kwestia premiery i ceny – debiut Xiaomi 17 Max ma przypaść na przyszły miesiąc, czyli maj. Na początku pojawi się oczywiście w Chinach i niestety, ale nie wiemy na ten moment, czy kiedykolwiek dotrze do Europy. Inna kwestia to cena, której… nie znamy. Wiadomo jest tyle, że będzie droższy od podstawowego Xiaomi 17.
Źródło: 91mobiles, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







