W sieci pojawiły się pierwsze, konkretne informacje o tym, co takiego będzie miał do zaoferowania nowy, „flagowy średniak”, jakim będzie Huawei nova 16 Ultra. Wygląda na to, że szykuje się nam model, który będzie chciał powalczyć z flagowcami pod kątem nie tylko fotograficznym.
Nie da się ukryć, że obecny Huawei to nie ten sam, co sprzed „bana”, jednak nadal są oni w stanie tworzyć ciekawe telefony pod kątem zwłaszcza sprzętowym. Huawei nova 16 Ultra zapowiada się na takowy, dlatego przyjrzyjmy się temu, co ma zaoferować.
Huawei nova 16 Ultra odkrywa karty specyfikacji
Aktualnie wiemy nie tak mało o tym nowym smartfonie. Przede wszystkim zaoferuje procesor z flagowej serii producenta, czyli będzie to Kirin 9. Skoro tak, to można tutaj założyć, że zobaczymy go w wariancie pamięciowym 12/256 GB. Większość przecieku skupia się jednak na multimediach.
Na przodzie znajdzie się miejsce dla ekranu OLED LTPO, o przekątnej 6,84″ i rozdzielczości FHD+. Skoro LTPO, to i wysokie odświeżanie, strzelam 120 Hz. Na tyle z kolei umiejscowiono 50 MP aparat główny, którego matryca ma rozmiar 1/1.3″ i towarzyszyć mu ma 50 MP aparat peryskopowy. Prawdopodobnie producent zastosuje tutaj także dedykowaną matrycę do analizowania sceny pod kątem kolorów.
Kiedy spodziewać się premiery?
Cały smartfon zasilany będzie z użyciem baterii o pojemności około 7000 mAh, którą uzupełnimy nie tylko ładowaniem przewodowym (strzelam 60W+), ale także indukcyjnym. Wygląda to wiec nie jak typowy średniak, a coś, co ma szansę w starciu z droższą konkurencją. Na ten moment nie jest jednak pewne, kiedy się go spodziewać, w jakiej cenie i czy w ogóle trafi do Polski.
Patrząc jednak na historię tej serii, można założyć, że premiera odbędzie się w okolicy czerwca tego roku. Co do dostępności w Polsce, to trochę loteria, bo jak seria nova 13 była u nas do kupienia, tak nova 15 już nie.
Źródło: Digital Chat Station via Playfuldroid, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








