Do premiery nowych średniaków w postaci Nothing Phone 4a (Pro) coraz bliżej, to i sam producent powoli dzieli się kolejnymi elementami specyfikacji, czy też wyglądu. Patrząc na to, co się „tutaj gotuje”, można odnieść wrażenie, że – przynajmniej częściowo – mamy do czynienia z powrotem do korzeni.
Nie da się ukryć, że Carl Pei oraz spółka mają coś do udowodnienia po tym, jak stwierdzili, że dobrym pomysłem jest dwukrotne oferowanie tego samego telefonu tylko w nieco innym opakowaniu pod „różnymi markami”. Seria Nothing Phone 4a (Pro) może odwrócić negatywny trend wokół marki, lub go wzmóc, dlatego sprawdźmy, co takiego ma się pojawić już początkiem marca.
Nothing Phone 4a (Pro) z procesorami Qualcomma
Przede wszystkim otrzymaliśmy potwierdzenie o tym, że nowe telefony otrzymają procesory Snapdragon. Patrząc na poprzednio pojawiające się w sieci informacje, można stwierdzić z dużą dozą pewności, że będzie to Snapdragon 7s Gen 4 (poprzednicy oferowali Gen 3). Raczej nie ma co myśleć o tym, że to właśnie tutaj będą się owe modele od siebie różnić.
Co jeszcze wiemy w kontekście specyfikacji? Na ten moment wiadomo, że tańszy z pobratymców będzie oferował ekran AMOLED, o przekątnej 6,78″, a multimedialnie uzupełni to 50 MP aparat główny, 8 MP ultraszerokokątny, a także 50 MP teleobiektyw z 3,5-krotnym zbliżeniem optycznym. Pamięciowo mamy dostać najwyżej 12/256 GB, a całość zasilana będzie baterią o pojemności 5400 mAh sparowaną z 50 W ładowaniem przewodowym.
Interfejs Glyph powraca w kolejnej odsłonie
Wariant z dopiskiem „Pro” z kolei będzie miał nieco większy wyświetlacz OLED, o przekątnej 6,83″ i odświeżaniu 144 Hz. Prócz tego, na tyle zobaczymy 50 MP aparat główny z matrycą Sony, a także – co ciekawe – Glyph Matrix, znany z Nothing Phone 3.
Jak jednak powyżej widzicie, z pewnością podstawowy model otrzyma nową wersję interfejsu Glyph, czyli „Glyph Bar„, który ma być 9-ledowym paskiem. Co ciekawe, ma oferować pełną kontrolę, więc będzie można – teoretycznie – zaprogramować go w dowolny sposób. Czy to brzmi jak powrót do korzeni? Odpowiedź – przynajmniej częściowa – przyjdzie już 5 marca, na kiedy zaplanowano premierę nowych telefonów.
Źródło: Nothing, opracowanie własne
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









