Xiaomi Black Shark 2 trafił do sprzedaży w Europie, dzięki czemu poznaliśmy jego oficjalną cenę – okazała się ona całkiem kusząca, dlatego warto przyjrzeć się ofercie tego gamingowego smartfona. W tej cenie trudno kupić wydajniejszy sprzęt.
Gry to najbardziej wymagające programy, które bez solidnego zaplecza sprzętowego nie będą w stanie działać przyzwoicie, nie mówiąc o pełnym komforcie dla użytkownika. Aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom, komputery oraz smartfony muszą dostosować swoją specyfikację do wyśrubowanych potrzeb. A to kosztuje.
Topowe podzespoły najczęściej oznaczają gwałtowny wzrost ceny, dlatego wartość niektórych telefonów do gier sięga progu 4000 złotych w momencie premiery. Najnowszemu Black Shark 2 daleko do tej sumy, ponieważ Xiaomi znów udowadnia, jak tworzyć wydajne smartfony w dobrej cenie.
Xiaomi Black Shark 2 trafił do sprzedaży w dwóch wariantach pamięci: 8/128 GB oraz 12/256 GB. Pierwszy z nich kosztuje 549 euro, co w przeliczeniu zwraca około 2360 złotych, natomiast drugi jest droższy o 100 euro i kosztuje w naszej walucie niemal 2800 złotych.
Osobno możemy dokupić etui ochronne oraz gamepada, który umożliwi przekształcenie Black Shark 2 w konsolę z wielkim ekranem. Koszt zestawu to 89,90 euro, czyli około 387 złotych.
W cenę samego smartfona wliczono wartość dostawy, która będzie realizowana z najbliższego, europejskiego magazynu. Trzeba przyznać, że to całkiem atrakcyjna oferta, zważywszy na nowoczesne wzornictwo oraz topową specyfikację techniczną – sprawdźmy zatem, co znajdziemy w środku.
Zacznijmy od tego, że Black Shark 2 został przemyślanie zaprojektowany – wykonana z metalu oraz szkła obudowa nie ma problemów z odprowadzaniem ciepła, a wkomponowana w tylny panel antena w kształcie litery X zapewnia niezakłócony zasięg, bez względu na sposób trzymania smartfona.
Z przodu znajdziemy 6.39-calowy wyświetlacz True AMOLED o rozdzielczości Full HD+ i gratką w postaci wbudowanego czytnika linii papilarnych. Ekran nie posiada wcięcia w żadnej postaci, a okalające go ramki są stosunkowo niewielkie. Na górnej krawędzi zagościła kamerka do selfie o parametrze 20 MP.
Wyświetlacz otrzymał kilka przydatnych technologii pokroju automatycznego dostosowania natężenia światła do panujących warunków oraz niezwykle czułej reakcji na dotyk.
Black Shark jest napędzany przez chłodzony cieczą procesor Snapdragon 855 oraz minimum 8 GB pamięci RAM. To mistrzowski zestaw stworzony do najbardziej wymagających zadań. O jego syntetycznej sprawności niech świadczy wynik w AnTuTu – 430882 punktów w wariancie z 12 GB RAM.
Tak zbudowane podstawy wspiera akumulator 4000 mAh z ładowaniem o mocy 27 W, a także podwójny aparat fotograficzny w konfiguracji 48 MP (sensor Sony IMX586) + 12 MP. Na pokładzie zabrakło właściwie tylko NFC.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Okazuje się, że Samsung Galaxy S25 FE podczas ładowania postanowił zamienić się w granat. Co…
MG 4X to nowy kompaktowy SUV należący co koncernu SAIC, właściciela marki MG. Wiem wszystko…
Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…