, Huawei Newsy Smartfony

Huawei P30 odstaje wydajnością od konkurencji, chociaż jest szybszy od Huawei P30 Pro

fot. WinFuture / RQuandt

fot. WinFuture / RQuandt

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Zbyszek

    Rozdzielczość?

    • Dawid Bonkowski

      Maksymalnie Full HD+ (2340 × 1080).

      • Zbyszek

        Chodziło mi o to czy ta strata nie bierze się z wyższej rozdzielczości wersji Pro 🙂

        • Aeros

          nie ma wyższej rozdzielczości w wersji pro. Trudno mi sobie wytłumaczyć dlaczego jest różnica w wydajności. Może ma to związek z obsługą sensorów programowo i pro marnuje na to więcej mocy wyjściowej?

  • Rafik

    Przecież to różnica na poziomie błędu pomiarowego, wynik bardzo dobry

  • Dzony

    Samsung pozycji nie odda 😉

    • Piotr Zet

      Że co? 😀

    • Aeros

      Odda, za późno się ocknęli, a w zasadzie nie ocknęli bo s10+ to takie 9++ oferujące nowinki z komfortem prototypu, a nie flagowego modelu. Może Note 10 dopracuje zamysły Ski ale póki co Huawei wchodzi od Mejta 20 z buciorami coraz śmielej. I wiem, że było gluegate bo sam miałem i chodziłem wkurzony na firmę jak sto diabłów. A jednak s10+ zwróciłem i modlę się by p30 pro spełnił oczekiwania.

      • Dzony

        Racja S9 i S9 to takie same modele tylko S9 trochę wydajniejszy, ale S10 jest sporo wydajniejszy i lepiej wygląda a szczególnie lepiej leży w łapie, wiec taki Huawei to se może xD

        • Aeros

          ale do czego sporo wydajniejszy? Używasz tej wydajności gdzieś? Bo w.g. youtube to Mate 20 Pro jest responsywniejszy w swojej nakładce od s10+. Ja miałem jednego i drugiego, S10+ miał być lekiem na zielonego mejta z listopada, a spotkało mnie rozczarowanie.

          I do wyglądu i leżenia się nie zgadzam. To Mate lepiej leżał w łapie i nie raził jakimś jajem z boku – myślałem, że będzie mi obojętne jednak po kilku dniach wydawało się już strasznie szpetne. Do tego przekątna ekranu – dla mnie idealna, jednak w mate sięgałem kciukiem na drugi bok smartfona bez akrobacji, a w s10+ musiałem trochę ryzykować – kwestia większej krzywizny w mate pewnie i przez to „mniejszego” ekranu. Oczywiście jakość wyświetlacza to konik s10 ale to w zasadzie jedyna rzecz, którą zabłysnął względem rywala. Rozczarował baterią, obróbką zdjęć i chyba testowym jeszcze trybem nocnym… A no i trzeba mu zwrócić honor, że s10 to chyba najlepszy wideosmartfon dzisiaj – gimbal + 4k bez stabilizacji telefonu to jakość, której pewnie huawei nie dogoni jeszcze przez kilka lat.

          No ale ma dużo punktuf w geekbenchu więc na pewno jest najlepszy.


reklama