, Newsy Oppo Smartfony

Kolejny producent oszukuje w benchmarkach – to dopiero początek plagi?

Fot. OPPO

Fot. OPPO

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:
  • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/998230333656429 mcz

    To jeszcze dla kogoś oszustwa na zamówienie zwane dla niepoznaki benchmarkiem stanowią dla kogoś jakąkolwiek wartość i wyznacznik szybkości działania smartfonu?

    • Misha

      Chyba tylko dla autora tekstu, że pozwolę sobie zacytować

      „Testy wydajności do niedawna stanowiły pewien wyznacznik jakości, który decydował o ostatecznej sprawności smartfona i mógł skłonić lub zniechęcić nas do zakupu modelu.”

      • Qpa

        A skoro nie widac roznicy, to po co przeplacac 🙂 Dosia jak w morde strzelil

      • Dawid Bonkowski

        To się fachowo nazywa – wyrywanie z kontekstu 😉

  • SecretHope

    Ktoś powinien się przespacerować do nich i szpadlem po łbie obic te łby za durne pomysły…płacisz za jakość a i tak dymają Cię w *upę…
    Jak nie *pple, to *sung i *wei a teraz i *ppo.

    • Bartysek

      Cenzurowanie nazw korporacji: RODO lvl master

      • SecretHope

        A dziękuję 😉

  • LinekPark

    Od absolutnie samego początku mówiłem, że od testów ważniejsza jest częstotliwość wypróżniania się kierownika na budowie totalnie niezwiązanej z testowanym urządzeniem absolutnie wcale.
    Te testy od zawsze mówiły nic i dawały obraz niczego, bo oszustwa zawsze były i gdy rosła ich popularność, to już wtedy ciężko było wychwycić zależność od czegokolwiek w wynikach. Bezsens, miernik długości przedłużki przyrodzenia, nic więcej. Mam konto od 2014 i zdanie takie samo, jak przed założeniem konta, jeszcze bez dopiski „Park” w nicku. Nawet wychodzi, że miałem rację, iż to jedno wielkie oszustwo. Kto czyta maniaka nie od dziś, ten pamięta być może i potwierdzi.
    PS
    Producenci nie raz też płyną pokazując wyniki bez zera jako początek, tylko od jakiegoś wyniku, i wychodzi, że niby super przewaga. Bo oni mają 2 tysie nad 300 tysi, a my aż 32 tysie nad. Zobacz, „ile razy” bardziej wydajni jesteśmy!
    …a oczywiście 332 względem 302 nie oznacza już wcale takiej przewagi. Nieuważny lud kupi taki tani chwyt.

  • Adam

    Skoro nie można zaoferować niczego innowacyjnego, to producenci znaleźli sobie ranking gdzie mogą rywalizować. Choć kto z nas ma problem z tym, iż aplikacja otworzy się o sekundę dłużej w porównaniu z flagowcami?

    W Polsce mogli zalegalizować agresywną reklamę jaka jest np. w Stanach 😛 Wtedy można wytknąć cheatowanie 😀


reklama