Xiaomi Mi A2 to solidny smartfon, ale ma kilka braków: nie ma złącza jack 3.5 mm, slotu na kartę pamięci i NFC. Okazuje się, że Xiaomi częściowo „wykastrowało” ten model z jeszcze jednego elementu – tylko w jednym kraju Xiaomi Mi A2 obsłuży Quick Charge 4.0, a reszta musi się zadowolić starszą odmianą szybkiego ładowania Qualcomma.
Zaprezentowany wczoraj Xiaomi Mi A2 wydaje się naprawdę przyzwoitym smartfonem – ma nie tylko wąskoramkowy ekran i mocne podzespoły, ale także należy do programu Android One, więc pracuje pod kontrolą czystego systemu (bez nakładki) i w teorii ma gwarancję szybkich i długoterminowych aktualizacji.
We wczorajszym materiale zauważyłem jednak, że Xiaomi Mi A2 nie jest smartfonem doskonałym, gdyż ma kilka braków. Xiaomi jak zwykle nie dodało NFC, a na dodatek zrezygnowało ze slotu na kartę pamięci i złącza jack 3.5 mm. Okazuje się, że to nie jedyne rzeczy, z których Xiaomi „wykastrowało” ten telefon.
Zastosowana w Xiaomi Mi A2 platforma mobilna Snapdragon 660 wspiera szybkie ładowanie Quick Charge 4.0. o czym możemy przeczytać na stronie Qualcomma. I rzeczywiście, Xiaomi Mi A2 obsłuży tę technologię, ale… tylko w Indiach. Reszta świata musi zadowolić się Quick Charge 3.0, choć samo Xiaomi informuje na swojej stronie o obsłudze ładowania 5V/2A, czyli Quick Charge 2.0.
Oficjalny powód tej decyzji nie jest znany, ale jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. By korzystać z technologii szybkiego ładowania Qualcomma, należy wykupić odpowiednią licencję. Xiaomi często na tym oszczędzało, ale jak widać postanowiło przestać, choć na najszybszą odmianę Quick Charge zasłużyli tylko mieszkańcy Indii.
Jak na razie nie wiadomo, w jaki sposób Xiaomi sprawiło, że indyjskie egzemplarze Xiaomi Mi A2 obsługują QC 4.0, a reszta już nie. Opcje są dwie: usunięcie sprzętowe lub blokada programowa. Jeśli Chińczycy wybrali tę drugą opcję, to być może znajdzie się sposób na ominięcie blokady, ale zwykły Kowalski raczej się o tym nie dowie, bo to wymaga zmian w oprogramowaniu.
Jeśli chodzi o porównanie obu technologii Qualcomma, to według producenta wersja 4.0 jest o 20% szybsza od wersji 3.0, ma maksymalna moc obsługiwanego ładowania to odpowiednio 18W i 28W. Dodatkowo Qualcomm udoskonalił algorytmy, które dzięki technologii INOV lepiej zarządzają napięciem w czasie ładowania, przez co telefon powinien się wolniej nagrzewać.
Wychodzi więc na to, że ograniczenie dostępności Quick Charge 4.0 można spokojnie uważać za kolejny brak Xiaomi Mi A2.
Źródło: Android Central
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Minął maj, czerwiec, a o Galaxy S26 Edge cisza. Zapewne smartfon ten nigdy się nie…
Amazon raz daje, a innym razem zabiera. Tak się składa, że za dwa dni zabierze…
Wszystko wskazuje na to, że nowy iPhone 18 Pro będzie znacznie grubszy od poprzednika. Oczywiście…
Już za 2 tygodnie zadebiutują oficjalnie nowe Samsungi Galaxy Z. Mowa więc o rozkładanych smartfonach…
Nowy smartfon pokazuje, jak może wyglądać przyszłość średniej półki. Bateria 7200 mAh, ekran 144 Hz…
Samsung Galaxy S26 i Xiaomi 17T kosztują teraz w Polsce dokładnie 3399 złotych. Który z…