Mimo że Microsoft rywalizuje z Google, w wielu aspektach zdany jest na łaskę internetowego giganta. Chyba nikt z dnia na dzień nie porzuci swojego gmaila dla usługi od Microsoftu, tak samo zresztą sprawa ma się w wielu innych przypadkach. Użytkownicy mobilnych okienek musieli trochę czekać, jednak wreszcie doczekali się aktualizacji usług od giganta z Mountain View.
Na pierwszy ogień poszła aktualizacja usługi Google Calendar Sync, która została teraz ładnie wkomponowana w interfejs Metro UI oraz Gmail, który doczekał się rozbudowania funkcji, dzięki którym zyskał sporo na funkcjonalności, zwłaszcza względem Androida.
Nie ma jednak róży bez kolców, ponieważ wiele osób, które miały już przyjemność testować nowe, uaktualnione aplikacje narzeka na to, że aby cieszyć się ich nową funkcjonalnością, należy najpierw całkowicie usunąć aplikacje od Google ze swojego telefonu, usunąć dane dostępowe do konta a następnie bawić się niemal „od zera”, konfigurując wszystkie usługi. Wydaje mi się, że nie tędy wiedzie droga, jeśli ekipie z Redmond marzy się stworzenie systemu operacyjnego, który na skutecznie rywalizować z Androidem czy iOSem.
źródło: engadget.com
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…