Nokia 7 Plus nie będzie wielkim zaskoczeniem, ale dobrą aktualizacją poprzednich modeli o kilka ciekawych nowości. Ostatnio dowiedzieliśmy się sporo informacji na jej temat.
Nokia 7 Plus na pewno nikogo nie zaskoczy. Możemy być pewni, że kolejny model ze stajni HMD Global skorzysta z wcześniejszego wzornictwa. Dobrą i potrzebną nowością będzie jednak ekran o proporcjach 18:9. Aż chciałoby się rzec – najwyższa pora!
https://www.gsmmaniak.pl/763448/nokia-7-oficjalnie-specyfikacja-cena/
Nokia 7 zdążyła zadebiutować w poprzednim roku. Niestety, trafiła tylko na rynek chiński. Nokia 7 Plus – jak sama nazwa wskazuje – będzie większa i powinna trafić do Europy. Model ten powinien móc poszczyć się 6-calowym wyświetlaczem o rozdzielczości 2160 x 1080 px. Pod maską znajdzie się procesor Snapdragon 660 z układem Adreno 512, 4 GB pamięć RAM oraz 64 GB pamięć wewnętrzna. Na tylnej obudowie odnajdziemy podwójny aparat z obiektywami Zeiss 13 + 12 Mpix i podwójnym zoomem optycznym. Przedni aparat miałby poszczycić się 16 Mpix. Nie zabraknie także złącza USB-C, slotu na karty microSD, czytnika linii papilarnych na tylnej obudowie i Androida 8.0 Oreo.
Ze szczegółów brakuje nam tylko pojemności baterii i ceny. Wiemy jednak, że smartfon otrzyma wsparcie dla technologii audio OZO i funkcję szybkiego ładowania mocą 18W.
Wygląda na to, że Nokia 7 Plus będzie dobrym „średniakiem”. Premiera tego modelu powinna się odbyć w okolicach lub na targach MWC 2018.
Źródło: ITHome
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
W sieci pojawiły się pierwsze informacje o tym, jak będzie wyglądać budżetowy smartfon Koreańczyków, czyli…
Xiaomi 18 Ultra miał być pokazem możliwości chińskiego producenta. Nowe informacje sugerują jednak, że firma…
W ostatnim czasie coraz gorzej z dostępnością OnePlusów nie tylko w naszym kraju, ale i…
Niepozorny błąd może kosztować znacznie więcej, niż się wydaje. Erste opublikowało ważny komunikat skierowany do…
Minął maj, czerwiec, a o Galaxy S26 Edge cisza. Zapewne smartfon ten nigdy się nie…
Amazon raz daje, a innym razem zabiera. Tak się składa, że za dwa dni zabierze…