Samsung po kilku miesiącach przyznał, że jedna z edycji Samsunga Galaxy S8 właściwie to nigdy nie istniała. Dlaczego więc wcześniej była o niej mowa?
Samsung Galaxy S8 zadebiutował już kilka miesięcy temu. W ówczesnym czasie, w sieci pojawiało się mnóstwo plotek, że wydana zostanie specjalna edycja tego smartfona. Miała ona zostać przygotowana we współpracy z Microsoftem.
Samsung Galaxy S8 Microsoft Edition to smartfon, który pod względem specyfikacji, natywnego oprogramowania i możliwości właściwie miał się niczym nie różnić od zwykłego Galaxy S8. Zmiany miały pojawić się na pokładzie systemu, gdzie po wyjęciu smartfona i podłączeniu go do sieci pobrałyby się aplikacje Microsoftu takie, jak Office, OneDrive, Cortana czy Outlook. Prawdopodobnie całość mogła mieć bardziej marketingowy wydźwięk, który opłaciłby się firmie z Redmond.
https://www.gsmmaniak.pl/692618/test-samsung-galaxy-s8-s8-plus/
Teraz jednak okazuje się, że Galaxy S8 Microsoft Edition właściwie nigdy nie istniał. Informacje na temat takiej sytuacji otrzymał serwis Windows Central, który został poproszony o zredagowanie treści artykułów na temat mitycznego smartfona. Co ciekawe jednak, informacja o tym zbiegła się w czasie ze startem sprzedaży Galaxy S8 i Galaxy S8+ w sklepie Microsoftu. W poprzednim tygodniu, gigant z Redmond zaczął sprzedawać Galaxy Note 8.
Źródło: Windows Central
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…