Wyczekaliśmy się na tego NFS-a, oj wyczekaliśmy… Ale do zachwytu nad Need For Speed: No Limits – nomen omen – daleka droga.
Nowa produkcja studia Firemonkeys, które możecie znać chociażby ze świetnego, ale niezwykle pazernego na pieniądze Real Racing, to tytuł, który doskonale wpisuje się w tę serię, dodatkowo przypominając nieco filmowych „Szybkich i Wściekłych” zwłaszcza pod jednym względem – dennej, głupkowatej historyjki. Dialogi pomiędzy poszczególnymi bohaterami tejże gry są naprawdę beznadziejne i osobiście nie widzę sensu zbyt wielkiego śledzenia tej epopeji o nielegalnych wyścigach. Lepiej skupić się na tym, co zdecydowanie ważniejsze, czyli samej rozgrywce. A jak wypada ona w praktyce? Dowiecie się, oglądając naszą maniaKalną wideorecenzję!
Grę znajdziecie za darmo w serwisach Google Play i App Store.
|
ZALETY
|
WADY
|
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…