RedMagic 11S / fot. Nubia
Premiera RedMagic 11S Pro i RedMagic 11S Pro+ to festiwal cudów dla każdego fana cyferek. Smartfony na papierze są lepiej wyposażone od każdego rywala na rynku, może poza aparatami. Do tego mają najlepiej wyglądający front na rynku, bo aparat jest schowany pod wyświetlaczem.
RedMagic 11S Pro i RedMagic 11S Pro+ zadebiutowały oficjalnie i przy tej specyfikacji wieszczę im świetlaną przyszłość. Ceny może nie są już tak niskie jak w poprzednikach, ale nadal jest w miarę rozsądnie. W specyfikacji jest za to po prostu… wszystko. Na ten moment to najlepiej wyposażone smartfony na rynku.
| RedMagic 11S Pro | RedMagic 11S Pro+ | |
| Ekran | 6,85 cala, AMOLED, 1.5K, 144 Hz, ultradźwiękowy skaner, aparat do selfie pod ekranem | 6,85 cala, AMOLED, 1.5K, 144 Hz, ultradźwiękowy skaner, aparat do selfie pod ekranem |
| Procesor | Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 Leading Version (4,74 GHz) | Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 Leading Version (4,74 GHz) |
| Pamięć | 12 GB RAM, 256 GB UFS 4.1 | 12 lub 16 GB RAM, 256, 512 GB lub 1 TB UFS 4.1 |
| Aparat | Jednostka główna 50 MP z OIS + obiektyw ultraszerokokątny 50 MP + 2 MP makro | Jednostka główna 50 MP z OIS + obiektyw ultraszerokokątny 50 MP + 2 MP makro |
| Kamerka selfie | 16 MP | 16 MP |
| Bateria i ładowanie | 8000 mAh, ładowanie przewodowe 80 W | 7500 mAh, ładowanie przewodowe 120 W, ładowanie bezprzewodowe 80 W |
| Dodatkowe | złącze jack 3,5 mm, IPX8, gamingowe przyciski z próbkowaniem dotyku 520 Hz | złącze jack 3,5 mm, IPX8, gamingowe przyciski z próbkowaniem dotyku 520 Hz |
Nie będę ściemniał – RedMagic 11S Pro to niby gamingowa bestia, ale na mnie niezmiennie największe wrażenie robi ekran. W tym nie ma najmniejszego wycięcia, a grubość ramek przy przekątnej 6,85 cala jest niesamocie cienka. Ten smartfon daje immersję, jakiej nie gwarantuje żaden konkurent. I na żadnym innym telefonie nie gra się tak dobrze, co na tym. Sam panel to AMOLED 1.5K z odświeżaniem 144 Hz i zintegrowanym czytnikiem linii papilarnych w ultradźwiękowej technologii.
Jeżeli chodzi o wydajność, to odpowiada za nią procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 w specjalnej edycji Leading Version, taktowanej zegarem 4,74 GHz. Tak, to dokładnie ten sam wariant, który znalazł się w Samsungu Galaxy S26 Ultra. Wsparcie na co dzień zapewnia 12 lub 16 GB RAM oraz do 1 TB na dane użytkownika w standardzie UFS 4.1.
Kolejnym elementem specyfikacji, który łączy RedMagic 11S Pro i RedMagic 11S Pro+, jest aparat. Ten na froncie ma 16 MP i jest schowany pod ekranem, a na tylnym panelu mamy trzy aparaty, które układem znowu przypominają Samsunga Galaxy S26 Ultra. Główna matryca ma 50 MP i obiektyw z OIS, jest też 50 MP szeroki kąt. Do tego nie mogło zabraknąć zapychacza w postaci 2 MP sensora do makro.
Nareszcie dotarliśmy do różnic. RedMagic 11S Proma większą baterię, której pojemność wynosi 8000 mAh. Do tego pojawia się ładowanie o mocy 80 W. W przypadku RedMagic 11S Pro+ ogniwo ma pojemność 7500 mAh, ale ładowanie to już 120 W. Poza tym pojawia się możliwość obejścia baterii podczas grania i ładowania jednocześnie w celu ochrony akumulatora.
Na koniec warto jeszcze wspomnieć o dedykowanych przyciskach na boku, które służą za kontroler do gier. Są dotykowe, a próbkowanie tego dotyku wynosi 520 Hz. Poza tym mamy jeszcze aktywne chłodzenie w postaci wiatraka, który może rozkręcić się do 24 tysięcy obrotów na minutę.
Teraz kilka słów na temat cen, zanim telefon trafi do sprzedaży w Polsce. RedMagic 11S Pro występuje tylko w jednej wersji 12/256 GB, która kosztuje 5499 juanów. Mamy też RedMagic 11S Pro+ w cenie od 6199 juanów za 12/256 GB do 7999 juanów za 16 GB i 1 TB. Tanio nie jest, ale tragedii też nie ma. Przy obecnym kursie wygląda to następująco:
Którego z nich spodziewam się w Polsce? Szczerze mówiąc, to sam kupiłbym tylko i wyłącznie RedMagic 11S Pro w wersji 12/256 GB. Tak, wiem, że zwykle chcę telefonu z 16 GB pamięci operacyjnej. Sęk w tym, że wolę większą baterię i brak zbędnego balastu w postaci ładowania bezprzewodowego. I za te 3000 złotych wydaje mi się to świetną okazją.
Jakiej kwoty spodziewam się podczas polskiej premiery? Szczerze mówiąc, to wątpię, by było to znacznie mniej niż 5000 złotych. Coś w rodzaju premierowej oferty za 4799 złotych i tak uznaję za optymistyczny sceanriusz.
Źródło: producenta 1, 2, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Honor Win Turbo oficjalnie zapowiedziany przez producenta na 29 maja. Dzięki przeciekowi z Chin znamy…
Samsung Galaxy S27 Pro otrzyma ekran o przekątnej zaledwie 6,47 cala, ale mimo tego ma…
Już niedługo odbędzie się premiera najnowszej serii OPPO Reno 16. Niemniej wiemy, czego możemy się…
HMD Vibe 2 zgodnie z zapowiedziami zadebiutował, ale w Europie nie ma dla niego miejsca.…
Mega petardy pojawiły się Epic Games. Cotygodniowe rozdawnictwo jest jeszcze lepsze niż ostatnio. Chętni przez…
Wiedziałem, że tak będzie. vivo V70 5G staniał w Polsce brawurowo: aż o 22,5% i…