Swego czasu informowałem Was o premierze smartfonu JIAYU F1, który na rodzimym rynku producenta kosztuje zaledwie 299 juanów, co w przeliczeniu daje nam około 150 złotych (bez podatku). Wówczas dostępny był wyłącznie model wspierający transmisję danych w standardzie TD-SCDMA, przez co poza Chinami był praktycznie bezużyteczny. Teraz jednak firma JIAYU zapowiedziała premierę wersji międzynarodowej.
JIAYU F1 wyposażony został w ekran o przekątnej czterech cali, na którym Android 4.2 Jelly Bean prezentowany będzie w rozdzielczości qHD (960 x 540 pikseli). Jednostką centralną odpowiedzialną za moc obliczeniową jest dwurdzeniowy MediaTek MT6572 o częstotliwości taktowania 1.3 GHz, któremu towarzyszy 512 MB pamięci operacyjnej RAM.
Na dane oraz aplikacje przeznaczono standardowe cztery gigabajty (typowy chińczyk), które rozszerzyć można poprzez wykorzystanie slotu na karty micro SD (obsługa do 64 GB), dzięki czemu bezproblemowo będzie można magazynować chociażby zdjęcia wykonane aparatem głównym uzbrojonym w 5-megapikselowy przetwornik oraz diodę doświetlającą LED. Energię dostarczy natomiast akumulator o pojemności 2400 mAh.
Konfigurację dopełniają: Bluetooth, karta sieciowa pracująca w standardzie N, kamera frontowa dedykowana wideo połączeniom w jakości VGA, odbiornik GPS, radio FM, port micro USB, a także podwójny slot kart SIM (GSM + WCDMA). Międzynarodowy JIAYU F1 został wyceniony na 329 juanów (około 165 złotych bez podatku).
źródło: mtkforums
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
W sieci pojawiły się pierwsze informacje o tym, jak będzie wyglądać budżetowy smartfon Koreańczyków, czyli…
Xiaomi 18 Ultra miał być pokazem możliwości chińskiego producenta. Nowe informacje sugerują jednak, że firma…
W ostatnim czasie coraz gorzej z dostępnością OnePlusów nie tylko w naszym kraju, ale i…
Niepozorny błąd może kosztować znacznie więcej, niż się wydaje. Erste opublikowało ważny komunikat skierowany do…
Minął maj, czerwiec, a o Galaxy S26 Edge cisza. Zapewne smartfon ten nigdy się nie…
Amazon raz daje, a innym razem zabiera. Tak się składa, że za dwa dni zabierze…