, Newsy Nokia

Nokia również nie jest pewna co do używania określenia „phablet”

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Maccos

    Ja sądzę tyle: android-projekt.pl/slowo…ictionary/
    Słowo phablet jest już w Oxford English Dictionary

    • Azawakh

      Tekst ciekawy ale niestety nie przkonuje mnie do zmiany określenia z mikrotablet na phablet. W encyklopedii może być wiele haseł ale nie muszą być one trafnie dobrane. Póki co w słowniku języka polskiego nie ma określenia phablet więc i używanie go nie musi być zgodne z zasadami naszego języka.

  • http://s5660.pl dalacher

    ja wole jumbofon.

    • Azawakh

      Ta nazwa może się spodobać i trafić do obiegu. Brzmi napewno lepiej niż phablet.

  • fugi

    tabfon powinniśmy uzywać do określenia telefonów zduzymi ekranami 5-6 „Ale nasi kochani redaktorzy chcą być bardziej angielscy niż polscy Więc pewnie będą używać angielskiego określenia niż naturalnego polskiego .

  • kriswolf

    Nie dajmy się zwariować. Sześć cali to też smartfon, a że taki duży co z tego. Gdyby miał 7 cali byłby tabletem (nawet gdyby miał moduł GSM). Nad czym tu się rozwodzić.

  • Kubik

    Moim zdaniem takie urzadzenia powinno sięnazywać „tabphone”, jakoś tak przyjemniej dla ucha niż „phablet” przy którego wymowie trzeba zrobić coś na kształt odruchu wymiotnego….

  • http://gravatar.com/lordazawakh Azawakh

    No i stało się wreszcie! Noikia to chyba pierwszy producent, który zapytał użytkowników wypodukowanych przez siebie urządzeń jak powinno się nazywać urządzenie, które dopiero planuje wprowadzić na rynek. Jest to postawa godna szacunu i uznania i cieszy mnie, że ten producent również ma obiekcje co do stosowania określenia „phablet”. Taka ankieta powinna pomóc Nokii w nazwaniu nowego produktu. Natomiast jeżeli idzie o moje stanowisko to jest ono niezmienne i największa z Nokii oparta o Windows Phone powinna zostać zakwalifikowana do tabletów i sprzedawana jako mały tablet czy też mikrotablet (microtablet -w wersji międzynarodowej pisane przez „c”). Za określeniem Nokii Bendita jako tabletu może przemawiać również fakt historyczny związany z nazywaniem zdecydowanie mniejszych urządzeń Nokii tabletami, do których należał model 770 Internet Tablet i który był zdecydowanie mniejszy (ekran 4.3″) od dzisiejszych mikrotabletów posiadających wyświetlacze o przekątnych zaczyających się od 5″ w zwyż (jak Dell Streake). Idąc tym tropem wydaje się być zupełnie naturalnym zaliczenie i nazwanie największej z Nokii tabletem, który nawet z racji większego wyświetlacza niż typowy smartphone oferuje zdecydowanie większe możliwości bliższe pełnowymiarowym tabletom. Natomiast nazywanie i zaliczanie tego urządzenia jak i jemu podobnych do smartphonów jest raczej nie na miejscu choćby dlatego, iż smartphone ma byc urządzeniem poręcznym, łatwym w obsłudze jedną ręką, miszczącym się łatwo w kieszeniach spodni czy kurtki i którego jedną z najważniejszych funkcji jest jednak wykonywanie połączeń głosowych. Natomiast w przypadku takich urządzeń jak to opisywane w artykule funkcja dzwonienia schodzi na dalszy plan bowiem naprawdę spory wyświetlacz predysponuje je do wygodnego korzystania z internetu czy też dedykowanych aplikacji, z których korzystanie na mniejszym (np 4-4.8″) wyświetlaczu smartphona byłoby zwyczajnie niewygodne (np aplikacje do obróbki zdjęć, wykonywania szybkic szkiców jak w Note, notatek itp). Tym samym nazwywnie nawet dużych urządzeń z możliwością dzwonienia smartphonami uważam za nietrafione ta samo jak używania określenia „phablet”. Przecież z wyposażonego w moduł telefoniczny Galaxy Note10.1, czy Galaxy Tab 2 10.1 raczej nikt nie będzie dzonił trzymając go przy uchu bo nie dość, że jest to niepraktycze to jeszcze wyglądałoby to zwyczajnie dziwacznie. Dlatego też powinno się takowe urządzenia nazwywać zdecydowanie tabletami/mikrotabletami z funkcją dzwonienia co najlepiej odpowiada ich charakterowi. No a co do określenia „phablet” będąego zlepkiem angielskich słów „phone” i „tablet” to stosowanie go w przypadku urządzeń pokroju Nokii Bendita czy Note2 pomijając kwestię kaleczenia języka polskiego jest ono nieprecezyjne i w zasadzie obejmuje właśnie wszystkie tablety bez względu na wielkość wyposażone w moduł telefoniczny i „phabletem” może być Galaxy Note jak i Galaxy Tab 2 10.1. Dlatego też jeszcze raz muszę pochwalić postawę Noki w kwestii poszanowania klienta i zasięgnięcia języka u użytkowników w związku z wprowadzeniem nowego produktu. Szkoda, że inni producenci nie wezmą w tej kwestii przykładu i też nie zapytają użytkowników co sądzą na dany temat co byłoby bardzo miłym gestem i okazaniem szacunku wobec klientów.

  • Jack

    Mateusz się przyzwyczaił i dla wygody chciałby pozostać przy tej nazwie. Ale drogi Mateuszu to koszmar językowy. A w dodatku Fable to bajka w wielu zachodnich językach (fabularny). Spróbuj się przystosować… powodzenia, dasz radę.

  • Danio

    Smartfon to smartfon i już, tak samo jak telewizor, mały czy duży, to telewizor i już.

  • Mateusz

    Użycie przeze mnie słowa phablet przy innej osobie wywołuje zazwyczaj jej śmiech.

    Orange podczas meczów Polski przy Xperii Z ultra używa określenia smartfon. Ja jakoś wolę nazwę phablet – lubię wiedzieć odrazu o co chodzi dokładniej. Myślę, że niedługo zwykłe smartfony zrównają się z phabletami i ta nazwa nie będzie potrzebna.


reklama