Redmi K100 Pro Max / fot. Xiaomi
Redmi K100 otrzyma akumulator o pojemności aż 10 000 mAh, ustanawiając rekord wśród droższych smartfonów Xiaomi. Producent zapowiedział również szybkie ładowanie 100 W, ekran 165 Hz i wysoką wydajność w grach. Poznaliśmy już najważniejsze szczegóły urządzenia, którego premiera odbędzie się za kilka dni.
Xiaomi coraz odważniej eksperymentuje z pojemnością akumulatorów. Nadchodzący Redmi K100 chce jednak wyznaczyć zupełnie nowy poziom. Urządzenie połączy ogromne ogniwo z wydajnym procesorem i ekranem przygotowanym z myślą o graczach. Co istotne, firma ujawniła już konkretne wyniki dotyczące czasu pracy na jednym ładowaniu.
Największą nowością Redmi K100 będzie akumulator 10 000 mAh wykorzystujący technologię krzemowo-węglową o nazwie „Jinshajiang”. Według producenta zawartość krzemu i węgla wynosi 28%, a gęstość energii osiąga 957 Wh/l. Ogniwo zachowa stabilną wydajność nawet przy temperaturze -20°C, co powinno ułatwić korzystanie z telefonu zimą (a ta jest już za pasem).
Xiaomi przewidziało ponadto ładowanie przewodowe 100 W oraz zwrotne 27 W. Deklarowany czas pracy zapowiada się równie interesująco jak sama pojemność. Do informacji podano ponad 29 godzin oglądania krótkich filmów, 24 godziny transmisji na żywo i 47 godzin słuchania muzyki. Smartfon zapewni też ponad 18 godzin nawigacji.
Poza tym bohater wpisu otrzyma ekran z przekątną 6,83″, odświeżaniem 165 Hz i jasnością szczytową 3500 nitów. Gdyby tego było mało, to próbkowanie dotyku osiągnie nawet 3500 Hz i nie zabraknie obsługi 165 klatek na sekundę w ponad 40 grach. Z kolei za wydajność odpowie Snapdragon 8 Elite wspierany przez układ D2.
Nowy smartfon Xiaomi będzie działał pod kontrolą HyperOS 4 i otrzyma metalową ramkę obudowy. Na froncie znajdzie się ekran z centralnie umieszczonym otworem na aparat, natomiast z tyłu pozioma wyspa. Zaplecze fotograficzne jako jedyne ze specyfikacji jeszcze skrywa tajemnice, więc nie bardzo wiemy „coś” w kwestii optyki.
Oficjalna premiera Redmi K100 została zaplanowana na 27 października 2026 roku w Chinach. Podczas tego samego wydarzenia Xiaomi zaprezentuje również słuchawki bezprzewodowe Clip Neo. Cena pozostaje na razie nieznana, podobnie jak szczegóły dotyczące jego dostępności w Europie. Wcześniej mówiło się o rebrandingu jako POCO F9 Pro, ale to już chyba nieaktualne…
https://www.gsmmaniak.pl/1689741/poco-f9-pro-test-recenzja-opinia/
Źródło: gizmochina
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Niegdyś samochody z napędem na cztery koła kojarzyły się przede wszystkim z wielkimi terenówkami na…
HUAWEI WATCH 6 46 mm łączy stalową kopertę i szafirowe szkło z eSIM oraz czujnikiem…
Jakie telefony kupowałbyś, mając dostęp do całego rynku, do tego w niższych cenach? Odpowiedź przynosi…
Na Steam zadebiutował survival horror inspirowany Resident Evil i Silent Hill, czyli Tenebris Somnia. Z…
Czy seria Samsung Galaxy S27 faktycznie wprowadzi zmianę, która zniechęci wszystkich kupujących? Najnowsze przecieki wskazują,…
W sieci pojawiło się zdjęcie, na którym podobno pojawia się iPhone 18 przyłapany na żywo.…