Nowa Toyota Corolla / fot. Toyota
Niezwykle popularna w Polsce (i nie tylko) Toyota Corolla E21 za niedługo doczeka się swojego następcy. Kolejna generacja ma zadebiutować najprawdopodobniej w 2027 roku i oprócz tradycyjnego silnika spalinowego będzie oferowana – co oczywiste – jako klasyczna hybryda HEV, ale nie tylko. Nowa Corolla będzie też dostępna jako hybryda plug-in (PHEV), a także jako pełny elektryk BEV.
Japoński gigant od lat stronił przed elektrykami (a nawet hybrydami plug-in) stawiając na sprawdzone od czasów pierwszego Priusa rozwiązanie, a więc na twardą hybrydę. Wielu kierowców szuka jednak już nie tylko oszczędności na paliwie, ale chciałoby zachować lepsze wrażenia z jazdy, co może zagwarantować nowa Toyota Corolla w wersji EV.
Dla wielu najciekawszą nowością (może oprócz stylistyki, o której za chwilę) w nowej generacji Corolli ma być właśnie całkowity napęd elektryczny BEV. Niestety niewiele wciąż wiadomo pewnego na ten temat. Niektóre przecieki mówią o zasięgu przekraczającym 400 km lub około 500 km. Możliwe, że nowa Toyota Corolla będzie dostępna z różnymi pakietami baterii.
Mówi się też o kilku wersjach silnikowych. Obok modelu z pojedynczym silnikiem EV ma być też dostępny wariant z dwiema jednostkami elektrycznymi, przynajmniej na niektórych rynkach. Jeśli tak się stanie, to będzie można spodziewać się takiego rozwiązania w topowych odmianach.
Obecna generacja Corolli – która cieszy się m.in. w Polsce ogromnym wręcz zainteresowaniem – zadebiutowała w 2018 roku. Nowa Toyota Corolla ma prawdopodobnie pojawić się w 2027 roku, choć niektórzy wskazują bardziej rok 2028.
Wystarczy spojrzeć na zdjęcia nowej Corolli (choć zapewne ostateczna wersja seryjna będzie wyglądać nieco inaczej), aby stwierdzić, że elektryczna Toyota wyznacza nowy kierunek w projektowaniu swoich samochodów. Pierwszy taki wyraźny krok zrobiła z C-HR-em drugiej generacji, a następnie z Lexusami. Teraz przyszła kolej na jej największy hit sprzedażowy.
Obecna generacja E21 oferowana jest jako kombi (w Polsce najczęściej spotykany wariant tego modelu), sedan oraz pięciodrzwiowy hatchback. Nie wiadomo do końca, jak będzie z następcą, ale na zdjęciach widać samochód w formie czterodrzwiowego fastbacka.
Trochę niepokoi mnie fakt, że Toyota ma ponoć w nowe generacji swojej hybryd HEV korzystać nie z silnika o pojemności 1,8 l, a 1,5 l. Jeśli to prawda, to szkoda, że Japończycy pójdą w stronę down sizingu. Tym bardziej że od paru lat oferuje (np. w Corolli E21) hybrydę HEV z silnikiem 2,0 l.
Całe szczęście, że jednostka zachowa 4 cylindry, a łączna moc układu ma wynosić nieoficjalnie 134 KM. Toyota jednak zapewnia, że ich nowe hybrydy mają mieć o 20% mniejszy apetyt na paliwo niż obecna generacja.
Zobaczymy też, co ostatecznie wyniknie z wersji plug-in, a więc hybrydy, którą trzeba ładować z gniazdka. Ma ona oferować dużą baterię, która umożliwi przejechanie znacznie większego dystansu na samym prądzie, niż ma to miejsce w przypadku klasycznej hybrydy Toyoty.
Jako fan Toyoty nie mogę doczekać się nowej Corolli, choć osobiście wolałbym, żeby zostawić sprawdzone rozwiązania w spokoju, jak np. pancerny silnik 1,8 l w HEV.
Źródło: MagazynAUTO, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…
Najnowszy ranking AnTuTu przyniósł zaskakujące rozstrzygnięcie. Xiaomi 18 Fold pokonał najmocniejsze smartfony wyposażone w procesory…