Huawei P30 Pro / fot. gsmManiaK
Huawei P30 Pro to dość dziwny wybór w 2026 roku, bo telefon ma w końcu bite 7 lat. Okazuje się jednak, że nawet w 2026 roku da się go kupić za całkiem rozsądne pieniądze. Może się okazać, że przy podwyżkach cen pamięci i RAM niedługo wszyscy zaczniemy kupować takie eks-flagowce.
Czy warto kupić Huawei P30 Pro w 2026 roku? Jeszcze kilka miesięcy temu takie pytanie bym wyśmiał, ale dzisiaj jest całkiem zasadne. Rosnące ceny nowości sprawiają, że eks-flagowce po prostu opłaca się kupować. Czasami nawet tak stare, jak ten Huawei.
Jakieś było moje zdziwienie, gdy nówkę Huawei P30 Pro znalazłem na Amazonie. Kosztuje tam 1250 złotych, ale za sprzedaż nie odpowiada sam Amazon, ale mniejszy sklep. Polecam uważać, bo można nieźle się naciąć. Nie zamierzam też nikogo przekonywać, że taki zakup już teraz jest uzasadniony. Chodzi mi o coś innego.
Do napisania tego tekstu skłonił mnie fakt, że… nowe telefony za 10001-1500 złotych są do niczego. Wariujące ceny RAMu sprawiają, że producenci tną koszty, na czym się da. W efekcie nowości w tej cenie są dużo gorsze od swoich bezpośrednich poprzedników, a nawet modeli sprzed 2-3 lat. Być może czas pokazać markom środkowy palec i zacząć sięgać po starsze i sprawdzone modele.
Na początek trzeba oczywiście zadać sobie pytanie, czy aby korzystanie z takiego telefonu jest bezpieczne. Powiem tak – pewnie nie używałbym go do płatności, pewnie odpuściłbym zaintalowanie aplikacji bankowej. Poza tym jednak nie miałbym żadnych oporów przed codziennym użytkowaniem.
Możemy bowiem zadać sobie kolejne pytanie – czy eks-flagowy Huawei z 8 GB RAM będzie działać gorzej od telefonu za 1250 złotych, który zadebiutował w 2026 roku. Śmiem wątpić.
Huawei P30 Pro / fot. Damian Kucharski
Weźmy na przykład Samsunga Galaxy A37, który kosztuje 1229 złotych. Fotograficznie Huawei masakruje go każdym obiektywem. Zerknij na wyniki benchmarków – Exynos jest mocniejszy, ale tylko trochę. Bateria? Bardzo porównywalna.
Jest jeszcze kwestia designu. Samsung jest niemożebnie nudny, podczas gdy ten Huawei to pik designu, którego nie da się pomylić z żadnym innym modelem. Nie twierdzę, że warto go kupić. Twierdzę, że jeszcze kilka podwyżek RAM i wszyscy i tak zaczniemy to robić.
Opracowanie własne
Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.
Jaki telefon do zdjęć kupić? Nasz ranking smartfonów z najlepszymi aparatami wskaże Ci najlepszy wybór…
ING rozszerza możliwości aplikacji Moje ING. Klienci mogą teraz dodawać do niej konta i karty…
Szukasz niedrogiego smartfona 5G z jak największą pamięcią operacyjną? Rosnące ceny RAM-u oznaczają podwyżki cen…
Miałem już nie pisać o zeszłorocznym modelu Motorola Edge 70, ale zaszły pewne nowe okoliczności.…
Kultowa strategia Total War: MEDIEVAL II – Definitive Edition doczekała się dużej obniżki na Steam.…
Na rynku już za kilka dni pojawi się RedMagic 12 Pro+. Już 15 października zadebiutuje…