HUAWEI Watch D3 / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Przetestowałem HUAWEI Watch D3, czyli zegarek z pompowanym mankietem do pomiaru ciśnienia. Sprawdziłem, czy po bardzo udanym Watch D2 jest tu wystarczająco dużo powodów do zmiany.
Spis treści
Kiedy kończyłem test Watch D3 wiedziałem, że do tej serii nie będę przykładał tej samej miary, co do zwykłych smartwatchy. Liczba tarcz czy trybów treningowych ma tu mniejsze znaczenie niż możliwość zmierzenia ciśnienia wtedy, gdy jest mi to potrzebne.
Poprzednik robił to przekonująco, dlatego Watch D3 miał przed sobą trudne zadanie: poprawić codzienne korzystanie z zegarka, którego najważniejsza funkcja już działała dobrze.
Podczas testu HUAWEI Watch D3 zwracałem więc uwagę na rzeczy, które liczą się po pierwszym zachwycie: dopasowanie paska, wygodę noszenia przez całą dobę, czytelność historii pomiarów i czas pracy przy częstym uruchamianiu pompki.
Chciałem też sprawdzić, czy po teście znalazłbym rzeczywisty powód do przesiadki z Watch D2. Odpowiedź zależy od tego, z których funkcji korzystasz najczęściej.
W polskich sklepach cena promocyjna wynosi obecnie 1599 zł, a regularna to 1799 zł. Promocję zapowiedziano do 1 listopada 2026 roku.
Nawet z promocją licząc to sporo za smartwatch, jeżeli potrzebujesz głównie powiadomień i liczenia kroków. Przy regularnej kontroli ciśnienia płacisz przede wszystkim za mankiet oraz możliwość zbierania odczytów także w nocy.
Watch D3 jest cieńszy od Watch D2, choć sama koperta nadal waży około 40 g. Pasek z poduszką powietrzną też jest lżejszy. Na ręce nowy model mniej przypominał mi specjalistyczny przyrząd, a bardziej zwykły smartwatch.
Na wygodę Watch D2 również nie narzekałem, więc trudno mi uznać tę zmianę za naprawę poważnej wady. Przy całodobowym noszeniu łatwo jednak docenić lżejszy pasek.
Pasek nadal wymaga więcej uwagi niż przy zwykłym smartwatchu. W zestawie są dwa rozmiary i miarka do dobrania właściwego. Dopasowaniu poświęciłem chwilę, bo zbyt luźny mankiet może pogorszyć odczyt, a zbyt ciasny przeszkadzać w nocy.
Paska nie traktowałbym jak dodatku do stylizacji. Stanowi część układu pomiarowego.
Najbardziej przeszkadza mi ograniczenie, które łatwo przeoczyć przy oznaczeniu IP68. Zegarka nie należy zabierać na basen ani do sauny; prysznic również odpada. Po zamoczeniu trzeba go osuszyć przed pomiarem ciśnienia. To sprzęt do regularnej kontroli zdrowia, ale nie do sportów wodnych.
AMOLED ma teraz 1,92 cala zamiast 1,82 cala w Watch D2. Na nowym ekranie wygodniej czytało mi się godzinę pomiaru, wykres i opis wyniku. Producent podaje dwukrotnie wyższą jasność szczytową, choć ta wartość nie opisuje stałej jasności całego ekranu.
Czytelność oceniam bardzo dobrze, a dodatkowa powierzchnia pasuje do charakteru zegarka.
Ekran Watch D2 też oceniałem dobrze, więc większa przekątna nie stała się dla mnie argumentem rozstrzygającym o wymianie. Watch D3 dodaje przestrzeń i zapas jasności, nie zmieniając sposobu obsługi: nadal korzystałem z dotyku, obrotowej koronki i drugiego przycisku. Ta ciągłość mi odpowiada.
Wewnątrz paska ukryto pompowaną poduszkę. Zegarek uciska nadgarstek i mierzy ciśnienie metodą oscylometryczną, zamiast wyliczać je wyłącznie z sygnału optycznego. Ten mankiet jest największą zaletą Watch D3. Pozwala sprawdzić ciśnienie wtedy, gdy tego potrzebuję, oraz zbierać odczyty w ciągu dnia i nocy.
Pomiar ciśnienia w Watch D3 oceniam bardzo wysoko. Watch D3 jest wyrobem medycznym z certyfikowanym pomiarem ciśnienia tętniczego.
Odczyty są wiarygodne, a wykonanie pomiaru nie wymaga sięgania po osobne urządzenie. Trzeba tylko prawidłowo dopasować pasek i trzymać rękę na wysokości serca, bo od tego zależy jakość wyniku.
Największą wartość ponownie znalazłem w ABPM, czyli zaplanowanych pomiarach przez całą dobę. Wolałem obejrzeć przebieg zmian po południu i w nocy niż wyciągać wnioski z jednej liczby wyrwanej z kontekstu.
Historia w aplikacji ułatwia wychwycenie powtarzalnego wzorca i pokazanie go lekarzowi. Watch D2 już potrafił to robić, więc właściciel poprzednika nie kupuje tu całkowicie nowej funkcji.
Spodobał mi się sposób prowadzenia pomiarów przed wybranym treningiem i po nim. Watch D3 łączy odczyty z aktywnością, więc łatwiej je później zestawić. To nie jest jednak ciągły pomiar ciśnienia podczas biegu ani zamiennik badania wysiłkowego.
Poza ciśnieniem korzystałem z EKG, analizy rytmu serca, tętna, saturacji, HRV, temperatury skóry i monitorowania snu.
Funkcja „Zdrowie na oku” zbiera kilka wskaźników w jednym podsumowaniu. Lubię takie uporządkowanie: nie musiałem otwierać osobno każdej zakładki, żeby zorientować się w trendach. Wynik z zegarka pozostaje jednak sygnałem do przyjrzenia się zdrowiu, a nie diagnozą.
Tętno podczas aktywności oceniam dobrze, choć krótkie skoki na wykresie pokazują, że nie jest to sprzęt do analizowania każdego uderzenia serca. Zapis trasy także wypada przekonująco.
Mimo szerokiego zestawu trybów nie kupiłbym Watch D3 przede wszystkim do sportu: brak pływania wykluczy go z części planów treningowych niezależnie od liczby dyscyplin w menu.
EKG, monitorowanie snu i ABPM były już w Watch D2. W nowym modelu najbardziej odczułem zmianę konstrukcji i ekranu oraz wygodniejsze zestawianie pomiarów z treningiem.
Watch D3 odbiera powiadomienia, umożliwia rozmowy przez sparowany telefon i współpracuje z Androidem oraz iOS. W Polsce mogłem również zapłacić przez Curve Pay. To wygodne, ale płatności działają dziś także w Watch D2.
Kiedy testowałem poprzednika w 2024 roku, brakowało mi tej funkcji; obecnie nie jest już powodem do wymiany zegarka na nowszy model. Wybór aplikacji wciąż pozostaje skromniejszy niż w Wear OS.
W aplikacji Huawei Zdrowie najchętniej przeglądałem historię ciśnienia i raporty. Na Androidzie jej pierwsza instalacja może wymagać pobrania programu spoza Google Play. Użytkownicy iPhone’ów powinni też liczyć się z ograniczeniami części funkcji względem Androida.
Jeżeli najważniejsze są aplikacje firm trzecich, rozbudowane odpowiedzi na wiadomości i samodzielność bez telefonu, spojrzałbym również na Galaxy Watch. Samsung daje większe możliwości systemowe.
Watch D3 przekonuje mnie czymś innym: pomiarem ciśnienia, który mogę wykonywać regularnie, także w ramach całodobowego planu.
Huawei deklaruje do sześciu dni przy typowym użytkowaniu. Przy zwykłym noszeniu nie musiałem sięgać po ładowarkę codziennie; zegarek działał kilka dni.
Intensywne, całodobowe ABPM zmienia sytuację wyraźnie: producent podaje wtedy maksymalnie jeden dzień pracy. Przed takim pomiarem sprawdzałem więc stan akumulatora.
To zrozumiały koszt fizycznego pompowania mankietu, ale nadal koszt. Przed rozpoczęciem takiego programu naładowałbym zegarek, żeby nie przerywać zapisu w połowie doby. Świetny pomiar ciśnienia ma swoją cenę w energii. Watch D3 nie usuwa tego ograniczenia znanego z Watch D2.
Watch D3 ma największy sens dla osób, które chcą regularnie mierzyć ciśnienie bez noszenia osobnego urządzenia i obserwować zmiany przez całą dobę. Właśnie za to najłatwiej mi uzasadnić cenę.
Przy niewielkiej różnicy w cenie wybrałbym nowszy model ze względu na cieńszą kopertę, lżejszy pasek i większy ekran. Curve Pay nie doliczam tu jako przewagi, bo działa też w Watch D2.
Wymianę sprawnego Watch D2 oceniam chłodniej. Jego mankiet i ABPM nadal wykonują zasadniczą pracę. Jeśli cenisz przede wszystkim te dwie funkcje, nie widzę powodu do pośpiechu. Sam rozważyłbym przesiadkę głównie dla mniejszej grubości, lżejszego paska i czytelniejszego ekranu.
Moim zdaniem Watch D3 jest obecnie najlepszym smartwatchem do pomiaru ciśnienia. Mankiet i całodobowe monitorowanie stanowią jego największą przewagę.
Zegarek nie nadaje się do pływania, pasek wymaga dokładnego dopasowania, a intensywne ABPM szybko zużywa energię. Mimo tych ograniczeń polecam go osobom, dla których regularna kontrola ciśnienia jest najważniejsza.
|
ZALETY
|
WADY
|
Jeśli szukasz dobrego smartwatcha, warto zacząć od lektury naszego TOP-10 najlepszych smart zegarków.
Warto też zerknąć na inne wpisy w sekcji sprzętu polecanego przez GSMmaniak.pl.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…