Samsung Galaxy S26 FE / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Samsung Galaxy S26 FE w Polsce staniał o 1100 złotych w miesiąc – i to bez żadnej promocji. Najgorzej wyceniony na start telefon Samsunga jest też jednym z najszybciej taniejących. Sprawdźmy, czy w nowej cenie na poziomie średniaka jest wart zakupu.
Trudno o gorzej wyceniony telefon od Samsunga Galaxy S26 FE. Na szczęście istenieje jeszcze coś takiego, jak niewidzialna ręka wolnego rynku. Ręka ta postanowiła sprzedać Samsungowi plaskacza, a telefon w 28 dni (tak, policzyłem), staniał o 1100 złotych w dużych elektromarketach. Problem polega na tym, że za te 2400 złotych chyba nadal nie warto go kupić.
Tym razem nie zacznę tego tekstu o informacji na temat promocji, ponieważ… jej nie ma. Cena po prostu spadła, radykalnie i błyskawicznie. Premiera Samsunga Galaxy S26 FE odbyła się 27 sierpnia. Dzisiaj, w 28 dni później, cena spadła o ponad 1100 złotych. Według Ceneo w dużych elekromarketach bez problemu kupisz go za 2395 złotych.
Nawet największe sieci sklepów z elektroniką, jak Media Expert (2999 złotych) i RTVeuroAGD (2999 złotych) potężnie obniżyły premierowe ceny tego modelu. Poza tym w obu sieciach możesz skorzystać teraz z możliwości zakupu z dwiema ratami gratis. Oznacza to, że ostatecznie cena wyniesie około 2800 złotych. Poza tym nie zapominaj, że oba sklepy mają w ofecie akcję „odkup” – zawsze to dodatkowe kilka stówek.
Nie jest tak, że Samsung Galaxy S26 FE jest telefonem złym, bo takich w 2026 roku praktycznie nie ma. Powodem, dla którego tak mocno się z niego nabijałem, jest cena na start. Żądanie 3499 złotych za 8/128 GB w obecnych czasach to żart. I cieszy mnie, że rynek potrzebował zaledwie miesiąca, żeby to zweryfikować.
Samsung Galaxy S26 FE / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Z ciekawości sprawdziłem jednak, czy pozostałe wersje pojemnościowe również staniały – otóż nie. 8/256 GB nadal kosztuje 3899 złotych, a za absurdalny wariant 8/512 GB trzeba zapłacić 4799 złotych.
Jaka jest właściwa kwota za ten sprzęt? Generalnie nie polecałbym zakupu „flagowca”, który ma tylko 8 GB RAM, ale jeżeli ten smartfon Ci się podoba, to te 2400 złotych wygląda rozsądnia. Ma bardzo dobry ekran i kilka innych zalet, które w tej cenie da się docenić.
https://www.gsmmaniak.pl/1687489/top-10-telefonow-ktore-maja-duzo-ram/
Opracowanie własne
Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…
Najnowszy ranking AnTuTu przyniósł zaskakujące rozstrzygnięcie. Xiaomi 18 Fold pokonał najmocniejsze smartfony wyposażone w procesory…