Izera / fot. BusinessInsider
Izera, projekt polskiego samochodu elektrycznego, został praktycznie pogrzebany. Teraz jednak temat wraca – niczym mityczny Feniks z popiołów – w zupełnie nowej formie. ElectroMobility Poland zyskało właśnie blisko 4,5 mld zł z KPO, a produkcja samochodów w fabryce w Jaworznie ma ruszyć w 2029 roku.
Tym razem nie jest to tylko kolejna zapowiedź i prezentowanie efektownych prototypów. Projekt polskiego elektryka Izera dostał naprawdę potężne finansowanie, ale do pierwszego polskiego elektryka zjeżdżającego z taśmy produkcyjnej wciąż pozostaje długa droga.
26 sierpnia br. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej został akcjonariuszem ElectroMobility Poland. Fundusz przekazał spółce niemal 4,5 mld zł, które mają zostać przeznaczone m.in. na budowę fabryki samochodów elektrycznych w Jaworznie. To największe zaangażowanie inwestycyjne w całej historii NFOŚiGW.
Plan zakłada realizację projektu w latach 2026-2030, a sam start produkcji samochodów elektrycznych przewidziano na 2029 rok. W Jaworznie oprócz samej fabryki ma powstać również całe zaplecze inżynieryjne oraz centrum badawczo-rozwojowe.
Co ważne, nie chodzi wyłącznie o postawienie zakładu, który będzie montował samochody EV. ElectroMobility Poland chce stworzyć w Polsce cały ekosystem związany z elektromobilnością, obejmujący m.in. rozwój technologii, oprogramowania, kompetencji inżynieryjnych oraz lokalnego łańcucha dostaw.
Ostudzę tu od razu ewentualne emocje. Izera, którą pamiętamy z prezentowanych kilka lat temu prototypów (na zdj.), trafiła już na śmietnik historii. Obecny projekt ma być czymś nowym i docelowo stworzyć europejską markę samochodową z centrum decyzyjnym w Polsce.
ElectroMobility Poland nie będzie przy tym działać samotnie. W maju 2026 roku podpisano umowy dotyczące współpracy z Hon Hai Technology Group (Foxconn), z udziałem spółki Foxtron Vehicle Technologies. Azjatycki partner ma zapewnić m.in. transfer technologii i know-how, ale – według obecnych założeń – ok. 70% komponentów ma pochodzić z UE, a znacząca część ma być produkowana także w Polsce.
Czy tym razem rzeczywiście zobaczymy polskiego elektryka na drogach? Tego nie wiadomo. Jest jednak coś, czego wcześniej zdecydowanie brakowało, a więc 4,5 mld zł finansowania i konkretny termin rozpoczęcia produkcji: 2029 rok. Szkoda tylko, że w międzyczasie zlikwidowano m.in. dawną fabrykę Fiata w Bielsku-Białej, której infrastruktura – kto wie – mogłaby się przydać przy produkcji niektórych komponentów.
Pytanie tylko, czy – patrząc na coraz liczniejszych chińskich producentów – Izera nie startuje o kilka lat za późno.
Źródło: Business Insider, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…
Najnowszy ranking AnTuTu przyniósł zaskakujące rozstrzygnięcie. Xiaomi 18 Fold pokonał najmocniejsze smartfony wyposażone w procesory…