Samsung Galaxy S26 FE 5G / fot. Samsung
Samsung Galaxy S26 FE 5G oficjalnie zaprezentowany. Znamy jego specyfikację i cenę w Polsce. Zmian w porównaniu do poprzednika jest tyle, że wzrost ceny w porównaniu do poprzednika jest… zupełnie niezrozumiany. Sprawdź, co oferuje najnowszy telefon Samsung w Polsce.
Samsung Galaxy S26 FE 5G to kolejny przedstawiciel serii stworzonej z myślą o fanach marki Samsung. Najwidoczniej boją się oni zmian, gdyż w porównaniu do poprzednika prawie nic się nie zmieniło. No, może poza ceną, która wzrosła o co najmniej 300 zł.
Jak każdy Samsung także Samsung Galaxy S26 FE 5G chwali się choćby pochwalić wieloletnim wsparciem – w tym konkretnym przypadku możesz liczyć na 7 lat kolejnych wersji Androida i nowych łatek zabezpieczeń.
6,7-calowy Dynamic AMOLED 2X Full HD+ z odświeżaniem LTPO do 120 Hz to już klasyczny element wyposażenia każdego kolejnego FE. Jeśli chodzi o zaplecze fotograficzne, to Samsung Galaxy S26 FE ma jednostkę główną 50 MP z OIS, obiektyw ultraszerokokątny o dużym polu widzenia i teleobiektyw 8 MP z 3-krotnym zoomem. Dokładnie to samo oferował poprzednik. Poprzednik poprzednika również.
O wydajność najnowszego Samsunga odpowiada procesor Samsung Exynos 2500, znany nam choćby ze zwykłego Galaxy S25. Mamy też tutaj 8 GB RAM i w podstawie tylko 128 GB pamięci.
O ile pierwsza wartość w obecnej sytuacji rynkowej to żadne zaskoczenie, to tak skromna przestrzeń na dane w telefonie tej klasy wygląda kiepsko. Już nawet iPhone 17e ma w podstawie dwa razy więcej pamięci.
Wspomniany Exynos to odpowiednik układu Qualcomm Snapdragon 8 Elite z zeszłorocznych flagowców, tylko troszkę słabszy w testach benchmarkowych. Jest więc on jak najbardziej do przyjęcia w klasie cenowej Samsunga Galaxy S26 FE 5G, choć do ścisłej rynkowej czołówki w 2026 roku na pewno nie należy.
Samsung hojnie obdarzył model Galaxy S26 FE szybkim ładowaniem 45W. Taka wartość pozwoli naładować baterię 4900 mAh w jakieś 70 minut. Jest też ładowanie bezprzewodowe 15W. Czyli rok do roku nic się nie zmieniło.
Wychodzi więc na to, że Samsung, projektując Galaxy S26 FE, wziął jego poprzednika, wymienił mu procesor na generację nowszy i zmienił cyfrę 5 na 6 na opakowaniu. Jest to więc recykling na najwyższym rynkowym poziomie. Szkoda tylko, że tak dużo musimy za ten recykling zapłacić.
Samsung Galaxy S26 FE z 8 GB RAM i 128 GB pamięci na dane został wyceniony w Polsce na 3489 złotych. To oznacza 290 złotych podwyżki rok do roku. Są też lepsze, a więc droższe warianty: 256 GB za 3899 złotych i 512 GB za 4799 złotych.
4799 złotych za smartfon z 8 GB RAM, który nawet nie jest najlepszym modelem swojego producenta. Absurd w czystej postaci. Na szczęście Samsung Galaxy S26+ 12/256 GB jest teraz do kupienia za jedyne 10 zł więcej, niż Samsung Galaxy S26 FE 8/128 GB, co zamyka jakąkolwiek dyskusję.
https://www.gsmmaniak.pl/1682869/motorola-edge-50-ultra-proshop-perspektywa-z-2026-roku/
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…