Redmi Note 17 i Redmi Note 17 Pro zadebiutowały oficjalnie w aż 4 wariantach. W tym roku największym skokiem jest pojemność baterii, ale nie obyło się też bez oszczędności. Ceny zostaną potwierdzone nieco później, ale tanio raczej nie będzie. Nie przy obecnych cenach RAMu.
- Redmi Note 17, Redmi Note 17 5G, Redmi Note 17 Pro i Redmi Note 17 Pro Max zostały oficjalnie potwierdzone.
- Telefony mają dużo większe baterie od poprzedników, nawet do 9210 mAh.
- Problemem jest ilość pamięci operacyjnej RAM, zaczynająca się od 4 GB.
Premiera Redmi Note 17, Redmi Note 17 5G, Redmi Note 17 Pro i Redmi Note 17 Pro Max już za nami. Telefony mają imponujące baterie, wielkie ekrany i są całkiem ładne. Do tego wyposażono je w niezłe procesory. Problemy to jednak zaplecze fotograficzne oraz ilość pamięci RAM. A to przekłada się na ceny.
Redmi Note 17 Pro i Pro Max to perły w koronie
Na początek powiemy sobie coś na temat najciekawszego smartfona z dzisiejszej premiery, czyli Redmi Note 17 Pro Max. Tutaj największe wrażenie robi bateria, która przy pojemności 9210 mAh jest nowym rekordem na polskim rynku (poprzedni też należał do Xiaomi, konkretnie do POCO X8 Pro Max). Do ładowania takiego potwora służy 67 W ładowarka.
Jeżeli chodzi o wydajność, to już tak kolorowo nie jest. Telefon pracuje na Snapdragonie 6 Gen 5, podczas gdy w tej półce oczekiwanie Snapdragona z rodziny 7 to minimum. W zależności od wersji ma 8 lub 12 GB RAM i do 512 GB na dane. Najciekawszy (i jedyny wart zakupu wariant) to jednak 12/256 GB.
Oszczędności nie zabrakło w aparacie. O teleobiektywie możemy zapomnieć, a główna matryca ma 50 MP. Na szczęście w obiektywie jest OIS. Do tego mamy jeszcze 8 MP szeroki kąt.
Specyfikację Redmi Note 17 Pro Max uzupełnia 6,83-calowy ekran AMOLED z odświeżaniem 120 Hz. Tu nie zamierzam się niczego czepiać, bo zadbano nawet o rozdzielczość 1.5K.
Przejdźmy do nieco okrojonego Redmi Note 17 Pro. Możemy o nim myśleć dokładnie jak o okrojonej wersji Max. Mówimy o takim samym ekranie AMOLED 6,83 cala 1.5K 120 Hz oraz o identycznym aparacie 50 MP z OIS i 8 MP szerokim kącie. To co się zmieniło?
Po pierwsze, diametralnie spada wydajność. Snapdragon 6s Gen 4 to słabszy SoC, a do tego mamy tu zaledwie 6 lub 8 GB RAM. Poza tym w wersji z 128 GB na dane pamięć to UFS 2.2, a tylko wariant 256 GB zapewni szybsze UFS 3.1. W nowości raczej na nim nie pograsz.
Bateria również zmalała, ale to nadal kolos. 8340 mAh z ładowaniem 67 W to przewaga nad praktycznie każdym rywalem spoza marki Xiaomi w Polsce.
Redmi Note 17 i 17 5G mają naprawdę imponujące baterie i wielkie ekrany
Przejdźmy do przeznaczonych dla mniej wymagających użytkowników premier. Redmi Note 17 i Note 17 5G mają wiele wspólnego, a różnią się szczegółami. Wspólny jest wielki ekran o przekątnej aż 6,99 cala. To największy panel, jaki kiedykolwiek trafił do seri Note. W obu wersjach to AMOLED ze 120 Hz odświeżaniem i rozdzielczością FullHD+.
Takie same są również baterie, które przy pojemności 7700 mAh to nadal znacznie więcej od jakiegokolwiek konkurenta w Polsce. 45 W ładowanie w tej kategorii nie wypada wybitnie, ale nie ma też tragedii. Jedno jest pewne – jeżeli chodzi o czas pracy, to Xiaomi po prostu zniszczyło całą konkurencję. Jak sprawdzi się to w praktyce? To sprawdzimy w naszych testach.
Kolejne podobieństwo, to – uwaga – pojedynczy aparat. Zgadza się – nie ma tu nawet szerokiego kąta. Redmi Note 17 i 17 5G mają po jednej matrycy 50 MP, a w obiektywie nie ma OIS. Fotograficzne zacięcie serii Redmi Note oficjalnie przechodzi więc do historii.
To gdzie są różnice? Redmi Note 17 pracuje na Snapdragonie 6s Gen 4, podczas gdy w Redmi Note 17 5G moce obliczeniowe dostarcza Snapdragon 4 Gen 4. Dlaczego lepszy wariant ma niższą rodzinę SoC? Mnie nie pytajcie, od jakiegoś roku w tej branży logika nie jest specjalnie chodliwym towarem. Ja wiem tyle, że 6s Gen 4 jest po prostu wydajniejszy, co ma jeszcze mniej sensu.
Festiwal nonsensu na dobre rozkręca się dopiero przy okazji pamięci. Redmi Note 17 ma 4 lub 6 GB RAM, co skutecznie zdławi teoretycznie lepszy procesor. Redmi Note 17 5G ma za to 6 lub 8 GB RAM, ale za to słabszy SoC. 2026 to dziwny rok.
Jak napisałem na początku, ceny i promocje na start zostaną podane w późniejszym terminie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








