Motorola Edge 50 Ultra / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
W ciągu ostatnich miesięcy rynek smartfonów zmienił się nie do poznania. Niestety, na naszą niekorzyść, na niekorzyść klientów i ManiaKów. Kupowaliśmy niewiarygodnie mocne telefony z mnóstwem pamięci za dobre pieniądze. Dziś sprzęty za 3000 zł potrafią mieć 8 GB RAM. Dwuletnia Motorola Edge 50 Ultra z 16 GB RAM za niższą kwotę wygląda jak promocja roku.
Od dłuższego czasu dość często narzekamy na to, że rynek telefonów stoi w miejscu. Jest w tym sporo racji. Ja jednak wolałbym się cofnąć w czasie o rok i narzekać na stagnację, niż teraz kupić w sklepie któryś z najnowszych smartfonów.
Rosnące ceny pamięci, wynikające z boomu na Sztuczną Inteligencję i ograniczone moce produkcyjne największym firm, doprowadziły rynek smartfonów (i nie tylko) do katastrofy. Zmiany pomiędzy poszczególnymi generacjami ciągle są iluzoryczne, w przeciwieństwie do podwyżek cen.
Przykładów nie trzeba daleko szukać. 25 sierpnia 2026 roku zadebiutowała Sony Xperia 10 VIII. W porównaniu do poprzedniczki zmian w niej jak na lekarstwo, a cena w Polsce podskoczyła o 700 złotych. To tak, jakby do naszego nowego mieszkania przyszedł poprzedni właściciel i żądał dopłaty, bo ma taki kaprys.
Żeby nie było, że atakuję biedne Sony, przyczepię się też do Samsunga. Seria Galaxy S26 zdrożała w Polsce na start o co najmniej 300 zł, a w skrajnym wypadku aż 1000 złotych. Najbardziej zdrożał środkowy Samsung Galaxy S26+. Zamiast Snapdragona ma Exynosa i za to płaciliśmy nawet tysiaka więcej. Jak dobrze, że dziś ten smartfon da się kupić aż 2100 zł taniej.
Niestety, nawet Motorola, którą niegdyś okrzyknąłem nową królową tanich telefonów, nie oparła się temu bolesnemu dla wszystkich trendowi. Wszystkie ostatnie grzechy tego producenta omówił całkiem niedawno Marcin.
Jeśli któryś producent nie chce drastycznie podnosić ceny swoich telefonów, to szuka oszczędności, a te są coraz bardziej bolesne. Kryzys na rynku pamięci doprowadził do tego, że 8 GB RAM coraz częściej trafia do urządzeń za ok. 3000 złotych. Wcale nie lepsze jest to, że do łask zaczyna wracać 4 GB RAM w urządzeniach, które wcale nie należą do najtańszych na rynku.
Z tych wszystkich powodów aż mi się oczy zaświeciły, gdy w jednym ze sklepów internetowych zauważyłem smartfon Motorola Edge 50 Ultra. Ma on aż 16 GB RAM i 1 TB pamięci na dane. W 2026 roku są to podzespoły tak cenne, że śmiało można byłoby je wylutować i odsprzedać jakiemuś producentowi osobno.
Oczywiście można się kłócić z tym, czy za telefon z dwuletnim stażem warto dziś zapłacić 2799 zł, które chce Proshop. Na Allegro ceny są podobne.
Mimo wszystko rzućmy okiem na poniższą tabelkę.
| Motorola Edge 50 Ultra | ||
| Deklarowane wsparcie aktualizacyjne | 4 kolejnych wersji Androida (na start Android 14) + 4 lata aktualizacji bezpieczeństwa (do kwietnia 2028 roku) | |
| Ekran | 6,7 cala, 2712 × 1220 pikseli (446 PPI), 120 Hz, jasność do 2500 nitów, typowa ~1500 nitów | |
| Procesor i układ graficzny | Qualcomm Snapdragon 8s Gen 3 + Adreno 735 | |
| Pamięć | 16 GB RAM, 1 TB pamięci UFS 4.0 | |
| Aparat | Jednostka główna 50 MP, 1/1.3″, 1,2µm, f/1.6, OIS + obiektyw ultraszerokokątny 50 MP o polu widzenia 122 stopni + teleobiektyw 64 MP z 3-krotnym zoomem | |
| Kamerka selfie | 50 MP z nagrywaniem w 4K | |
| Bateria i ładowanie | 4500 mAh, ładowanie przewodowe 120W i bezprzewodowe 50 MP | |
| Dodatkowe wyposażenie | dual SIM, e-SIM, Wi-Fi 6/7, NFC, Bluetooth 5.4, GPS, USB-C 3.1 Gen 2, optyczny czytnik linii papilarnych w ekranie, głośniki stereo | |
| Obudowa (wymiary, waga, materiał, norma IP) | 161,1 × 72,4 × 8,6 mm, 197 gramów, szkło, ekologiczna skóra i metalowa ramka, IP68 | |
Gdyby nie skromna jak na standardy 2026 roku bateria i procesor pasujący do telefonów tańszych dziś o 1000 złotych, Motorola Edge 50 Ultra ciągle byłaby kuszącą opcją w 2026 roku. Nie tylko przez 16 GB RAM czy 1 TB pamięci, ale także metalową ramkę, kompletny aparat, ponadprzeciętnie szybkie ładowanie obu typów czy nawet USB-C 3.2. Ba, oficjalne wsparcie ciągle nie zostało jeszcze zakończone.
Obecny kształt rynku mobilnego doprowadził do tego, że coraz trudniej nam wybrzydzać. Niedawno mogliśmy przebierać w ofertach i skutecznie szukać jeszcze lepszych alternatyw. Teraz dobra promocja na smartfon jest na wagę złota. Nawet jeśli wiesz, czego konkretnie chcesz i nie są to przesadne wygórowania, to nadal będziesz mieć problem ze znalezieniem swojego ideału.
Szczerze mówiąc Motorola Edge 50 Ultra ze swoją pamięcią jest jak dla mnie więcej warta dziś, niż była rok temu, gdy w promocjach kosztowała podobne pieniądze. To ostateczny dowód na to, że aktualnie rynek smartfonów to koszmar, a raj już straciliśmy. Ciekawe, na jak długo…
Zakończę swój artykuł jakimś optymizmem: najlepszym telefonem na 2026-2027 wg EISA został model, który dziś kosztuje ok. 3000 zł:
https://www.gsmmaniak.pl/1681157/najlepsze-telefony-na-lata-2026-2027-wg-eisa-ranking/
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…