Google Pixel 8 Pro / fot. Damian Kucharski, gsmManiaK.pl
Czy jest coś lepszego niż były najlepszy smartfon świata (dla ManiaKa) w cenie średniaka? Google Pixel 8 Pro, bo to właśnie o nim mowa, doczekał się nowej promocji w 2026 roku. Możliwościami fotograficznymi Pixel 8 Pro wyprzedza wiele nowszych telefonów ze średniej półki, ale czy warto go dziś kupić?
Spis treści
Google Pixel 8 Pro to zdecydowanie najbardziej popularny Pixel w historii naszego portalu. Praktycznie każdy wpis o nim cieszył się ponadprzeciętnym zainteresowaniem ze strony ManiaKów, a wpisy o promocjach czytały się wybitnie. Często przebijały próg 100 tys. odsłon.
Mogłoby się wydawać, że w 2026 roku temat Pixela 8 Pro jest nieaktualny, ale nic bardziej mylnego! Ex-flagowca Google ciągle da się kupić, mimo upływu aż trzech lat od jego premiery.
Sprzedawca 3C GigaDeals Store na platformie AliExpress sprzedaje dziś smartfon Google Pixel 8 Pro 12/128 GB w cenie 367,43 euro z kuponem PLNS50 (ważnym do 26 sierpnia), co po bezpośrednim przeliczeniu daje nam niemal idealnie równe 1585 złotych. Darmowa wysyłka z Francji oznacza brak dodatkowych opłat, bo wszystko jest już wliczone w podaną kwotę, w tym VAT.
Przypominam, że premierowa cena Google Pixel 8 Pro w Polsce wynosiła aż 4999 złotych, więc z tej perspektywy dzisiejsza z AliExpress jest niższa aż o 68%. Na papierze wygląda to na ciekawą okazję, ale czy warto kupić 3-letniego Pixela w 2026 roku?
Gdy spojrzałem ponownie na specyfikację Pixela 8 Pro, w oczy rzuciło mi się przede wszystkim jedno – na papierze ciągle ma on ponadprzeciętne zaplecze fotograficzne. Wygląda ono następująco:
Świetny sensor główny, ultraszeroki kąt z ogromnym polem widzenia i własnym autofocusem do zdjęć makro, teleobiektyw z aż 5-krotnym przybliżeniem i kamerka selfie nagrywająca w 4K – ciężko znaleźć telefon, który za mniej niż 1600 zł ma porównywalnie dobrze wyposażony aparat. Tak wyglądają przykładowe zdjęcia, które zrobiłem w czasie testowania Google Pixel 8 Pro:
Myślę, że nawet teraz Google Pixel 8 Pro miałby szansę pojawić się w naszym rankingu najlepszych telefonów do zdjęć. I fajnie, tylko czy pozostałe elementy specyfikacji tego telefonu bronią się tu i teraz równie mocno, co sam aparat?
Zacznijmy od procesora. Google Tensor G3 to taki przefarbowany Exynos, który nawet w dniu premiery nie należał do najszybszych układów na rynku. Jego wyniki w testach to mniej więcej poziom platformy mobilnej Qualcomm Snapdragon 7 Gen 3, więc teraz to totalnie średnia półka wydajnościowa, może nawet trochę poniżej tego.
Muszę jednak zwrócić uwagę na to, że niewiele mocniejszy procesor (o jakieś 15%) ma Huawei Pura 80 Ultra, czyli jeden z najlepszych telefonów do zdjęć na świecie, a według DxOMark ciągle najlepszy. Wszystko fajnie, tylko ten smartfon kosztuje co najmniej 4799 złotych. Za te pieniądze kupisz 3 egzemplarze Google Pixel 8 Pro z opisanej promocji i jeszcze trochę kasy Ci zostanie.
Mimo swojego stażu, Google Pixel 8 Pro jeszcze długo nie straci wsparcia aktualizacyjnego. Producent obiecał mu aż 7 kolejnych wersji Androida oraz 7 lat aktualizacji zabezpieczeń. To oznacza, że do końcówki 2030 roku będą na niego trafiały kolejne nowości, poprawki itd. Niejeden nowy średniak straci wsparcie szybciej od tego trzylatka.
Z perspektywy czasu ciężko znaleźć także coś złego w jakości wykonania tego telefonu. Pixel 8 Pro jest w pełni wodoszczelny (IP68), a dwie tafle szkła połączono aluminiową ramką. O ile ta pierwsza cecha jest coraz powszechniejsza w średniakach, tak druga ciągle nie jest standardem.
Nawet teraz w specyfikacji Pixela 8 Pro bronią się jeszcze:
Tak naprawdę jedyną słabością Pixela 8 Pro jest bateria. 5050 mAh to obecnie wartość dość przeciętna, a upływ czasu na pewno obniżył żywotność ogniwa. Tak, nawet jeśli telefon nigdy wcześniej nie został włączony. Poza tym Tensor to tak naprawdę Exynos, a Exynos to duży apetyt na energię, więc w 2026 roku czas pracy tego modelu do wybitnych należeć nie będzie.
Ostatecznie mam mieszane uczucia co do tego, czy warto dziś kupić Pixela 8 Pro za mniej niż 1600 zł na AliExpress. Jasne, większość jego specyfikacji się broni, a aparat w tej klasie cenowej jest w absolutnej rynkowej czołówce. Jednak kwestia baterii mnie niepokoi: komu potrzebny trzyletni smartfon, który nie działa zadowalająco długo?
Jeśli masz zupełnie inne zdanie i uważasz Pixela 8 Pro za łakomy kąsek w 2026 roku, to chętnie poznam Twój punkt widzenia na tę sprawę. Też uważasz, że lepiej kupić coś innego, to gorąco polecane przeze mnie urządzenia znajdziesz w naszym rankingu telefonów:
https://www.gsmmaniak.pl/1616083/jaki-telefon-kupic-ranking/
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…