iPhone 18 Pro / fot. Sonny Dickson
iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max będą wyglądać dokładnie tak samo, jak iPhone 17 Pro i iPhone 17 Pro Max. Wiemy to dzięki producentom etui, które będą pasować na dwie ostatnie generacje telefonów Apple. Kilka stów w kieszeni pozwoli otrzeć łzy, które wylejemy przy wydawaniu kilku dodatkowych tysięcy na nowe telefony Apple.
Można twierdzić, że Xiaomi 18 Pro kopiuje iPhone’a 18 Pro nazewnictwem, ale na pewno nie designem. Xiaomi jest po prostu ciekawsze, podczas gdy nowy telefon Apple pod względem designu nie zmieni się o grosz. Dosłownie, ale ma to swoje zalety. Nie będziesz musiał wydawać kupy kasy na nowe etui.
Jeżeli w przypadku Apple można mówić o wiarygodnych źródłach, to analityk Mark Gurman na pewno się do nich zalicza. Tym razem przedpremierowo podzielił się zdjęciem etui na iPhone’a 18 Pro, ale i na iPhone’a 17 Pro. Dzięki temu wiemy, że telefony mają dokładnie ten sam kształt, wymiary oraz design. Ewentualne zmiany na froncie mogą co najwyżej dotyczyć rozmiaru Dynamic Island.
Otterbox seems to think the iPhone 18 Pro will be able to fit inside of iPhone 17 Pro cases and vice versa. Also, Best Buy is already putting these on shelves. A little early. pic.twitter.com/13l7OWj5wX
— Mark Gurman (@markgurman) August 19, 2026
Jest kilka powodów, dla których warto będzie kupić iPhone 18 Pro Max, a te dwa są najważniesze.
Czy to źle, że Apple nie zmienia designu z generacji na generację? Z jednej strony można mówić o nudzie (bo memy z czasów iPhone’a 4S o tym, że skąd niby moi znajomi mają wiedzieć, że jestem od nich lepszy, skoro nowy model wygląda jak iPhone 4, trochę się już znudziły). Z drugiej strony faktycznie ktoś, kto kupił jakościowe etui na zeszłoroczny model, nadal będzie mógł z niego wygodnie korzystać. W przypadku oryginalnych case’ów za 300-400 złotych to spora kasa w kieszeni.
Być może to Cię ominęło, ale we wrześniu zobaczymy tylko dwa iPhone’y – 18 Pro i 18 Pro Max. Na debiut iPhone 18 trzeba będzie poczekać aż do wiosny 2027, co jest ewenementem, ale i zmianą w kalendarzu premier Apple. Zwróć bowiem uwagę, że producent z Cupertino jest jedynym, który ma tylko jedno duże wydarzenie w świecie smartfonów rocznie (poza Sony, ale bądźmy poważni i zachowajmy skalę).
fot. @ld_vova via x.com
W tym szaleństwie może być metoda, która opiera się na liczeniu na spadek cen RAMu. Dzięki temu podstawowy iPhone 18 mógłby być zdecydowanie tańszy, a użytkownicy chętni na topowe modele i tak wydadzą chorą kasę, o której mówią przecieki. Jak chorą? Nawet 8000 złotych.
Opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…