Kolejne, nowe słuchawki otwarte pojawiły się na rynku, a także na moim biurku. Zapraszam na test Shokz OpenDots Air, które zdecydowanie mogą zachęcić ciekawym designem, obiecanym brzmieniem, czy też działaniem na baterii. Czy warto po nie sięgnąć?
Spis treści
W ostatnim czasie na moim „warsztacie” gości coraz więcej bezprzewodowych słuchawek otwartych. Tym razem jest to firma, której produktów jeszcze nie miałem okazji dla Was sprawdzić. Zapraszam na test Shokz OpenDots Air, stawiające na dobry bas, długą pracę na baterii oraz ciekawej konstrukcji.
Zacznijmy od ceny Shokz OpenDots Air
Tradycyjnie, patrzymy na początek na cenę nowości, która to dostępna jest w kwocie 479 złotych. To nie jest mało, ale to też nie jest cena jak za flagowy produkt. Taka średnia półka.
Trochę wyżej debiutowały soundcore AeroClip, które jednak obecnie są zauważalnie tańsze. Czy nowe pokona „stare”? Przekonamy się wszyscy razem wraz z kolejnymi etapami tej recenzji.
Specyfikacja Shokz OpenDots Air
- Rodzaj łączności: Bluetooth 6.1
- Zgodne profile: –
- Kodeki: SBC, AAC
- Budowa: otwarte
- Redukcja szumów: brak
- Średnica przetwornika: –
- Mikrofony: dwa (na słuchawkę)
- Maksymalny czas pracy: do 9 h na jednym ładowaniu, do 36 h dzięki etui
- Wodoszczelność: IP55 (słuchawki)
- Waga jednej słuchawki: 6,3 g
- Waga etui: 37,3 g
Sprzęt do testów dostarczyła firma Shokz, za co serdecznie dziękujemy. Nie miało to jednak wpływu na ocenę testowanego urządzenia.
Shokz OpenDots Air bez akcesoriów w zestawie
Standardowo zaczynamy sobie omawianie nowych słuchawek otwartych tego producenta od kwestii pakunku. Jest ono utrzymane w minimalistycznej stylistyce, a do tego nie znajdziemy na nim zbyt wielu informacji o tym modelu.
Ważniejsze jest jednak to, co w środku, jednak prócz słuchawek i papierologii, nie znajdziemy tutaj nic więcej. W tej cenie można byłoby w dalszym ciągu przemyśleć jakiś „bonus”.
Jak wygląda jakość wykonania w Shokz OpenDots Air?
Powiedziałbym, że dwojako. Z jednej strony w kontekście spasowania oraz działania, chociażby zawiasu w etui, nie ma się do czego przyczepić. Wszystkie elementy są ze sobą połączenie zwyczajnie bardzo dobrze i bez zastrzeżeń. Z drugiej strony, już przy pierwszym kontakcie z tymi słuchawkami, uwagę na siebie zwróciło etui, a raczej materiał, z którego zostało wykonane.
Tak, to tworzywa sztuczne, ale dające odczucie, jakbyśmy trzymali słuchawki 2-krotnie tańsze moim zdaniem. W porównaniu z modelem soundcore AeroClip, który startował w tej samej półce cenowej, da się odczuć różnicę na plus starszego modelu. Można też lekko ponarzekać na luz wieczka, jednak co ze samymi w sobie słuchawkami, zapytacie? Tutaj sprawa jest dużo prostsza, bo nie mam do nich zastrzeżeń, prócz może łącznika.
Ten zdaje się sztywny, co będzie miało także oddziaływanie na kwestię wygody użytkowania testowanych słuchawek bezprzewodowych. A skoro już o tym mowa…
Shokz OpenDots Air to ogólnie wygodne słuchawki, ale…
To właśnie jak wspomniałem przed chwilą, ten sztywny łącznik ma wpływ na to, jak omawiane słuchawki osadzają się w uchu. Z jednej strony robią to dobrze, bo nie ruszają się za bardzo – a jak możecie wiedzieć, tutaj brzmienie mocno zależy od prawidłowego ustawienia słuchawek w uchu. Z drugiej zaś, czuć zwyczajnie nacisk na wewnętrzną część małżowiny usznej, właśnie przez to, że całość się jakby dociska, z uwagi na konstrukcję oraz sztywność łącznika.
Shokz OpenDots Air potrafią negatywnie i pozytywnie zaskoczyć wygodą / fot. Paweł Łaz, techManiaK.pl
Tutaj też wspomnę o etui, które posiada dotykowy panel służący do parowania. Szczerze mówiąc, jestem zwolennikiem umieszczenia w etui zwyczajnie przycisków, bo są mniej zawodne w tym kontekście – przynajmniej tak wynika z moich doświadczeń.
Ten panel zastosowany tutaj jest jedynie w porządku, bo zdarzyło się, że nie reagował zbyt szybko na chęć przejścia w tryb parowania. Całościowo są to słuchawki oferujące niby niezłą wygodę, ale niestety niekiedy zostawiające po sesji z chwilowym bólem ucha.
Sterowanie
Nie mamy tutaj sterowania opartego jedynie na jednym obszarze, czy na jednym rodzaju dotyku, a na dwóch. Jest ściskowy, gdzie musimy nacisnąć od góry i dołu balanser, a także dotykowy, „sparowany” z łącznikiem. Co możemy dzięki temu systemowi zrobić (boldem zaznaczone opcje domyślne)?
- Lewa słuchawka:
- Pojedyncze naciśnięcie:
- Ciszej
- Głośniej
- Poprzedni utwór
- Następny utwór
- Odtwarzaj / pauza
- Asystent głosowy
- Brak
- Podwójne naciśnięcie:
- Ciszej
- Głośniej
- Poprzedni utwór
- Następny utwór
- Odtwarzaj / pauza
- Asystent głosowy
- Brak
- Podwójne tapnięcie:
- Ciszej
- Głośniej
- Poprzedni utwór
- Następny utwór
- Odtwarzaj / pauza
- Asystent głosowy
- Brak
- Potrójne tapnięcie:
- Ciszej
- Głośniej
- Poprzedni utwór
- Następny utwór
- Odtwarzaj / pauza
- Asystent głosowy
- Brak
- Pojedyncze naciśnięcie:
- Prawa słuchawka:
- Pojedyncze naciśnięcie:
- Ciszej
- Głośniej
- Poprzedni utwór
- Następny utwór
- Odtwarzaj / pauza
- Asystent głosowy
- Brak
- Podwójne naciśnięcie:
- Ciszej
- Głośniej
- Poprzedni utwór
- Następny utwór
- Odtwarzaj / pauza
- Asystent głosowy
- Brak
- Podwójne tapnięcie:
- Ciszej
- Głośniej
- Poprzedni utwór
- Następny utwór
- Odtwarzaj / pauza
- Asystent głosowy
- Brak
- Potrójne tapnięcie:
- Ciszej
- Głośniej
- Poprzedni utwór
- Następny utwór
- Odtwarzaj / pauza
- Asystent głosowy
- Brak
- Pojedyncze naciśnięcie:
Czy przydałoby się tutaj coś jeszcze? W zasadzie nie, wszystko to, co potrzebne, to już jest. Oczywiście, można sobie spersonalizować pod swoje potrzeby owo sterowanie i jest ku temu spora przestrzeń, zwłaszcza rozdzielając akcje na lewą i prawą słuchawkę. „Szczypnięcia” działają lepiej, od tapnięć – tych czasem zwyczajnie nie łapie, a do tego zajmuje czas, by się przyzwyczaić do nich. Całościowo jest… nieźle.
Oto, jak wypadają zapewnienia o brzmieniu Shokz OpenDots Air
Jak można przeczytać na stronie producenta, jest tutaj postawione na to, by testowane przeze mnie słuchawki otwarte oferowały także niskie tony na dobrym poziomie. Jak wiecie, z uwagi na ich konstrukcję, jest to w dalszej części wyzwanie, by nastroić je w sposób, gdzie uwydatni się niskie tony, a jednocześnie reszta będzie „gra i huczała”. Jak to udało się w przypadku tego modelu?
Bas
Zaczynamy od – w zasadzie – najtrudniejszego tematu w słuchawkach otwartych, czyli dolnych rejestrów. Te jednak nie radzą sobie źle, nawet powiedziałbym, że mają niezłą moc i charakterystykę. Są tylko trochę ciepłe, głównie z uwagi na to, że mamy do czynienia raczej z jasnymi słuchawkami.
Średnica
Co potwierdza się, przechodząc do kolejnego pasma, czyli średnich tonów. Tutaj całość nie jest wycofana i czuć jasny charakter testowanych słuchawek bezprzewodowych. To jednak odbija się w niektórych utworach utratą szczegółów w górnych partiach średnicy.
Sopran
Kończymy omówienie głównych cech brzmienia najwyższymi dźwiękami, tutaj jest spora moc i jasność.
Powiedziałbym nawet, że jest momentami zbyt jasno, co nie przypasuje zwyczajnie niektórym osobom. Oczywiście, trzeba brać pod uwagę głośność, która w tych słuchawkach jest zwyczajnie wysoka.
Equalizer
Jeżeli chcemy dostosować brzmienie naszych słuchawek, to mamy do wyboru predefiniowane tryby, z których warty uwagi jest jeden, o nazwie „wzmocnione basy”. Nieco ociepla/dopełnia całość brzmienia, reszta jest bezużyteczna. Możemy też stworzyć własny profil.
Scena i pozycjonowanie
Idziemy dalej, w przypadku sceny, nie to, że jest ona zła – jednak chciałoby się od niej więcej. Głównie z uwagi na to, że w kontekście objętości, jest szeroka, jednak w przypadku, kiedy pojawia się wiele różnych dźwięków, całość często się zlewa i trudno określić kierunek takiego, czy innego odgłosu. Jest więc… średnio.
Opóźnienia
W trakcie korzystania z testowanych słuchawek nie doświadczyłem problemów z opóźnieniami.
Mikrofony
Sprawdziłem – już tradycyjnie – dla Was także mikrofony i to, jak testowane słuchawki radzą sobie z nagrywaniem naszego głosu. Na początek oddaję Wam próbkę w cichym otoczeniu:
Następnie w głośnym:
Wnioski? Raczej nie mamy tutaj do czynienia z wysokiej jakości rozmowami, przynajmniej jeżeli chodzi o te nagrane. Jak to wygląda w „testach praktycznych”? XXXX
Przyjrzyjmy się aplikacji Shokz
Producent oddaje nam do dyspozycji oczywiście swoją aplikację, w której znajdziemy wiele opcji personalizacji działania naszych słuchawek. Nie zabrakło możliwości dostosowania sterowania, brzmienia, czy działania funkcji takich, jak multipoint (możliwość łączenia z dwoma urządzeniami naraz).
Całość podana jest w dobrej, czytelnej formie, choć ilość opcji może niekiedy przytłoczyć. Mimo wszystko ciężko narzekać w poważny sposób na tę aplikację – jest zwyczajnie dobrze wykonana.
Jak wypada bateria w Shokz OpenDots Air?
Wypada powiedzieć coś sobie także o baterii, która w tych słuchawkach otwartych robi naprawdę dobrą robotę. Producent obiecuje tutaj do 36 godzin z wykorzystaniem etui oraz do 9 godzin przy samych słuchawkach. Czy jest to osiągalne?
Jak na moje oko- jak najbardziej. Oczywiście, finalny wynik zależeć będzie od głośności, czy tego, czy akurat rozmawiacie, czy jedynie słuchacie muzyki / oglądacie serial. W tym pierwszym scenariuszu raczej bierzcie pod uwagę, że będą to czasy mniej imponujące.
To dobre, bezprzewodowe słuchawki otwarte, ale…
Dotarliśmy do ostatniej części tej recenzji, w której przybliżyłem Wam to, jak na co dzień sprawują się słuchawki Shokz OpenDots Air. Przypomnijmy sobie jeszcze ich cenę – 479 złotych. To ustawia je w „średniej półce cenowej”.
Warto jednak pamiętać, że ta cena sobie „skacze”, bo w czasie tworzenia tego testu, raz była właśnie na powyższym poziomie, a raz sięgała 599 złotych. No ale dobrze, podsumujmy sobie jeszcze plusy i minusy tych słuchawek.
Zalety
Na początek wspomnijmy o dobrej jakości wykonania, czy też niezłej wygodzie użytkowania. Na pochwałę zasługuje także przemyślane sterowanie, a brzmieniowo w zasadzie całe pasmo jest ciekawe. Mamy niezły bas, dobrą średnicę, a także mocny sopran. Słuchawki te są też głośne, więc można odpowiednio dostosować je w tym zakresie do własnych preferencji.
Nie uświadczyłem żadnych problemów z opóźnieniami, a z kolei aplikacja do sterowania słuchawkami jest dobrze przygotowana. No i jeszcze na koniec nie sposób nie wspomnieć o wytrzymałej baterii.
Wady
Na minus trzeba zaliczyć brak akcesoriów, czy kodeku Hi-Res. Wygoda może i jest niezła, jednak jest szansa – że tak, jak i ja – doświadczycie zbyt mocnego nacisku, co powoduje dyskomfort przy dłuższych sesjach. Prócz tego, bas nadal nie „sięga” temu z dobrych słuchawek dousznych, a z kolei sopran potrafi niekiedy być zbyt wyrazisty. No i mikrofony – nie są górnych lotów.
Słowo na koniec – nie są to złe słuchawki i można je polecić, natomiast bierzcie pod uwagę ten największy problem, jaki tutaj jest – czyli nacisk na ucho. Może to Wam przeszkadzać, a może nie – taka ot loteria.
Cya!
|
ZALETY
|
WADY
|
Jakie słuchawki bezprzewodowe kupić w 2026 roku? TOP-10 słuchawek TWS
Ceny Shokz OpenDots Air
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.














